Remont nieruchomości pociąga za sobą konieczność poniesienia znacznych wydatków. Często oznacza to konieczność skorzystania z finansowania zewnętrznego. Zobaczmy, które kredyty są odpowiednie do realizacji tytułowego celu.

Zgodnie z raportem „Budownictwo energooszczędne Polaków” z 2017 roku, jedna trzecia respondentów zdecydowałaby się przeznaczyć na remont domu lub mieszkania kwotę pomiędzy 10.000 zł a 20.000 zł. Co czwarty ankietowany wskazał kwotę w przedziale 1.000 – 5.000 zł, a 12% badanych skłonnych byłoby wydać na prace modernizacyjne od 20 000 do 50 000 zł. Z uwagi na szeroką rozpiętość kwot, osoby planujące zaciągnięcie kredytu, powinny wybrać rozwiązanie dostosowane do planowanych działań. 

Odświeżenie mieszkania – karta kredytowa lub debet w koncie

Najprościej sytuacja wygląda, kiedy zakres planowanych prac nie jest duży, a większość czynności można wykonać samodzielnie. Powiedzmy, że w grę wchodzi pomalowanie ścian i wymiana podłogi w dużym pokoju. Koszt takich modernizacji powinien zamknąć się w kilku tysiącach złotych. Cel ten z powodzeniem sfinansować można obciążając limit karty kredytowej. Osoby korzystające z tego rozwiązania wiedzą, że dostęp do pieniędzy jest szybki, a spłata karty w okresie bezodsetkowym nie generuje dodatkowych obciążeń.

Dodatkowo część banków oferuje możliwość spłaty zadłużenia karty w ratach. Dzięki temu obniżyć można koszty obsługi długu, jednak należy dokładnie przeanalizować warunki każdej oferty, gdyż rozwiązanie to nie zawsze jest źródłem oszczędności. Karta kredytowa jest także produktem często promowanym przez banki, więc warto sprawdzić, która instytucja proponuje bonus w zamian za wyrobienie „plastiku”. Niejednokrotnie po spełnieniu prostych warunków sięgnąć można np. po premię pieniężną lub bon o wartości kilkuset złotych.

Drugim rozwiązaniem pozwalającym na błyskawiczny dostęp do pieniędzy jest debet w koncie. Banki często przyznają go na podstawie analizy wpływów na rachunek, więc niewymagane jest przedstawianie dodatkowych dokumentów. Należy przy tym pamiętać, że korzystając z debetu z reguły nie można liczyć na okres bezodsetkowy, a jeśli taki występuje, to jest krótszy niż w przypadku karty kredytowej. Niemniej ważne jest to, że każdy wpływ na konto w pierwszej kolejności przeznaczany jest na spłatę limitu. Warto mieć to na uwadze planując kolejne wydatki.     

Szerszy zakres prac – kredyt gotówkowy

W momencie, kiedy poszerza się zakres planowanych prac, a wstępny kosztorys opiewa już na kilkanaście tysięcy złotych, do gry wchodzi kredyt gotówkowy. Produkt ten dostępny jest niemal w każdym banku i może zostać przeznaczony na dowolny cel konsumpcyjny. Dzięki temu kredytobiorca ma pełną swobodę w wydatkowaniu środków. Do zalet tego rozwiązania należą także uproszczone procedury (najczęściej wymagany jest dowód osobisty i udokumentowanie dochodu) oraz krótki czas oczekiwania na decyzję (od jednego do kilku dni).

Decydując się na kredyt gotówkowy warto zaciągnąć go w kwocie wyższej niż zakładana w kosztorysie. Dzięki temu dodatkowe roboty, które często wychodzą w trakcie remontu, nie będą wymagały składania kolejnego wniosku kredytowego. Oczywiście zaciągnięcie zobowiązania powinno być poprzedzone rzetelną analizą składanych przez banki propozycji. W tym celu warto sprawdzić ofertę najlepszego kredytu gotówkowego na finanse.rankomat.pl. Korzystając z porównywarki można w łatwy sposób sprawdzić m.in. całkowity koszt, wysokość miesięcznej raty, oprocentowanie czy RRSO kredytu zaciąganego na konkretny okres i kwotę.

Bez sentymentów – kredyt hipoteczny

Najcięższe prace remontowe, obejmujące wymianę instalacji, stolarki okiennej czy położenie nowych tynków to koszty liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Mając na uwadze skalę wydatków warto przyjrzeć się bliżej ofercie kredytów hipotecznych, które przeznaczyć można na remont i modernizację nieruchomości. Rozwiązanie tego typu pozwala zaciągnąć zobowiązanie z wieloletnim horyzontem spłaty, sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych. Udogodnienia te mają jednak odzwierciedlenie w bardziej skomplikowanych procedurach kredytowych.

Dodatkowym wymogiem ze strony banku, jest przedstawienie przez kredytobiorcę nieruchomości, wolnej od jakichkolwiek obciążeń, która pełnić będzie rolę zabezpieczenia kredytu. Dzięki temu bank może zaproponować wnioskodawcy niższe oprocentowanie. Warto jednak pamiętać, że kredyt hipoteczny to dodatkowe koszty związane m.in. z koniecznością wyceny nieruchomości czy ustanowieniem hipoteki. Z tego powodu zaciąganie tego typu zobowiązania na niższe kwoty z reguły traci sens. 

Osoby, które zdecydowały się na tę formę finansowania, mogą po jakimś czasie spróbować zmniejszyć koszt obsługi zadłużenia (zakładając, że w międzyczasie nie doszło do wzrostu stóp procentowych). Obniżenie raty kredytu hipotecznegojest jak najbardziej możliwe. Jednym ze sposobów jest podjęcie negocjacji z kredytodawcą. Niewykluczone, że bank, chcąc zapobiec migracji klienta do konkurencji, zaproponuje obniżenie obowiązującej marży. Zmiana ta w perspektywie kolejnych lat może być źródłem istotnych oszczędności.

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane
Poprzedni artykułZakładanie firmy we Wrocławiu krok po kroku? Zacznij od wizytówki
Następny artykułWrocław na weekend: 11 najciekawszych wydarzeń [1-3 marca 2019]
Redaktor naczelna portalu. Zakochałam się we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia. Kocham odkrywać nowe rzeczy i dzielić się nimi z innymi. Jeśli mam wybierać pomiędzy weekendem w hotelu SPA, a pokonaniem 200km w kilka dni na rowerze, to wybieram to drugie :) Jestem niepoprawną optymistką.