Dlaczego nie udaje nam się utrzymać postanowień noworocznych? Psycholog podpowiada 5 sposobów na osiągnięcie swoich celów.

0

Rok 2020 powoli zbliża się ku końcowi (uf…!). Każdy z nas, chociaż raz w życiu stawiał sobie postanowienie noworoczne. Każdy z nas, przynajmniej raz, poniósł też porażkę w ich realizacji. O co chodzi? Dlaczego tak trudno nam wprowadzać zmiany w swoim życiu od początku roku?

Powody, dla których nie utrzymujemy postanowień noworocznych

Niezależnie od tego, czy obiecałe(a)ś sobie, że to będzie rok, w którym w końcu zaczniesz regularnie ćwiczyć, przeczytasz wszystkie zaległe książki czy przejdziesz na wegetarianizm – podsumowanie osiągnięć może Cię rozczarować. A jeśli jesteś jak większość ludzi, prawdopodobnie myślisz już o postanowieniach na przyszły rok. Czy przemknęło Ci przez myśl, że przy odrobinie większej motywacji wreszcie weźmiesz wszystko w swoje ręce i  zaczniesz realizować cele już od 1 stycznia?

Nie możemy ignorować faktu, że rok 2020 zaskoczył wszystkich ludzi na świecie i tak samo wszystkim pokrzyżował plany (i pewnie wiele postanowień noworocznych). Jednak licząc na to, że nadchodząca przyszłość ustabilizuje się i z powrotem pozwoli nam planować – przyjrzyjmy się wspólne temu, co utrudnia nam dotrzymywanie danego sobie słowa. Psycholog z wrocławskiej poradni Empatio wyjaśnia – co sprawia, że postawionych sobie z największą chęcią wyzwań, zwykle nie udaje nam się dotrzymać.

Tylko 19% osób utrzymuje swoje postanowienia 

Pocieszę Cię, nie jesteś wyjątkiem – badania przeprowadzone przez psychologów wykazują, że postanowień noworocznych trzyma się zaledwie 19% ludzi. Większość z nas odpuszcza już w połowie stycznia. ;)Najczęściej wskazywaną winowajczynią jest nasza “słaba silna wola” lub wręcz jej brak. Łatwo ją obwiniać – bo przecież jeśli nie masz silnej woli, to nie uda Ci się oprzeć słodyczom, a wyjście na siłownie spełznie na niczym, tak samo jak oszczędzanie pieniędzy. Jednak źródłem niepowodzeń wcale nie jest stopień siły naszej woli.

Wszystkiemu winny 1 stycznia! 

Doświadczenie z gabinetów psychologicznych jasno wskazuje, że żaden człowiek nie zmieni nic w swoim życiu, dopóki nie będzie na te zmiany zdecydowany i gotowy.

Osoby namawiane, kierowane na psychoterapię na siłę, wbrew swojej woli i bez przekonania – nie są w stanie wprowadzić zmian do swojego życia. Pierwszym krokiem jest uznanie, że tej zmiany się potrzebuje i chce. Niestety, nie wystarczy tylko chcieć aby się zmienić. Kluczowa jest świadomość, że korzyści wynikające z wprowadzenia zmian, przeważą nad tkwieniem w dotychczasowej sytuacji.

Przeprowadźmy proste ćwiczenie.

Zadaj sobie pytanie – czy codzienne chodzenie na siłownię w celu zbudowania formy, da mi wystarczająco duże korzyści, które zrekompensują brak czasu dla rodziny/przyjaciół czy na odpoczynek przy serialu/czytanie książki?

Jeśli nie masz gotowości na poświęcenie dotychczasowych przyzwyczajeń i przyjemności – istnieje duże ryzyko, że nie utrzymasz swojego postanowienia. Co ma do tego 1 stycznia?

Dlaczego wprowadzanie zmian od 1 stycznia zwykle się nie sprawdza? 

Kiedy planujemy wdrożyć swoje postanowienie 1 stycznia, próbujemy dokonać zmiany, opierając się tylko i wyłącznie na ustalonej dacie, a nie na swoich wewnętrznych motywacjach, potrzebach i decyzjach. W ten sposób oddajemy odpowiedzialność kalendarzowi! Z jakiegoś powodu zakładamy, że akurat wtedy będziemy gotowi(e) zmienić swoje życie i frustrujemy się (obwiniając oczywiście kalendarz :)), gdy nie udaje nam się wytrwać. Uzależnianie swojej zmiany od czynników zewnętrznych, np. daty, a nie od własnej gotowości, jest prawdziwym powodem niepowodzenia w utrzymywaniu większości postanowień.

Często chcemy wprowadzać też zmiany, ponieważ odczuwamy presję  ze strony rodziny, przyjaciół czy mediów, a nie dlatego, że są rzeczywiście na te zmiany jesteśmy gotowi.

Co tak naprawdę Cię motywuje? Oto jest pytanie. 

Motywacja wewnętrzna a zewnętrzna 

Większość naszych postanowień to NIE są rzeczy, które w głębi serca naprawdę chcemy zrobić. Są to rzeczy, które czujemy, że POWINNIŚMY zrobić.

Wewnętrzne cele, czyli te, które odzwierciedlają nasze potrzeby i prawdziwe aspiracje, są zazwyczaj tymi, na których osiągnięciu skupiamy się najbardziej.  Nawet gdy osiągnięcie takiego celu bywa trudne, jesteśmy bardziej zdeterminowani i wytrwali w działaniu, jeśli jesteśmy zmotywowani wewnętrznie. To prowadzi do lepszych rezultatów.

Znacznie mniej wytrwałości wykazujemy wtedy, gdy mamy do czynienia z celem i motywacją zewnętrzną. Zewnętrzne cele to te wyznaczane nam przez innych ludzi (rodziców, małżonków lub przyjaciół), kulturę lub społeczeństwo. Na przykład – kult szczupłego ciała jest obecnie jedną z najbardziej powszechnych motywacji zewnętrznych. Tworzy się w mediach, internecie, reklamach – nie musi być Twoją potrzebą płynącą z wnętrza. To dlatego tak trudno jest Ci zacząć budować atletyczną sylwetkę z dnia na dzień, nawet jeśli czujesz, że należy to zrobić. 🙂

Uważaj na nierealistyczne cele i niecierpliwość! 

Postanowienia, które sobie stawiamy, są często zbyt trudne albo wręcz nierealne  – “schudnę 15 kilogramów w ciągu miesiąca!”,

„Przestanę przesadnie reagować na irytujące zachowanie mojej siostry do lutego”, “Zdobędę o wiele lepszą pracę maksymalnie do marca”

– a czas, który sobie dajemy jest zbyt krótki. Tak sformułowane wyzwania skłaniają nas do szukania magicznych rozwiązań, które nawet jeśli są nierealne – bardzo chcemy w nie wierzyć.

Zmiana dla siebie czy dla kogoś? 

Jak pisaliśmy wyżej – zewnętrzna motywacja jest najmniej skuteczna, bo ma zadowolić lub uspokoić innych ludzi. Twój(a) Partner(ka) narzeka, że nie chcesz próbować nowości więc próbujesz zmienić swoją osobowość i stać się człowiekiem, gotowym zrobić coś, co tak naprawdę w ogóle cię nie interesuje? A może to Twoja nadmierna samokrytyka, której próbujesz sprostać – głos w twojej głowie, który mówi ci, że jesteś niewystarczająco wysportowany motywuje cię do rozpoczęcia treningów pierwszego dnia w roku, jak zawsze. Pułapka polega na tym, że porażki w utrzymaniu celów tylko dodają więcej siły samokrytyce czy negatywnym narracjom od bliskich.

Jak utrzymać postanowienia noworoczne? Psycholog podpowiada 5 sposobów. 

Wprowadzanie zmian w życiu jest jak najbardziej wykonalne, musimy się jednak pozbyć myślenia życzeniowego, np. “od stycznia będzie już mi się chciało!”. Najlepszym sposobem na zrealizowanie postanowień, jest wzięcie za nie pełnej odpowiedzialności i uświadomienie sobie tego, że mamy wpływ na swoje życie.

1. Zapisuj swoje plany

Samo myślenie o wyznaczonych celach nie jest tak skuteczne, jak zapisywanie ich. Pisząc, używasz innej części mózgu, co pozwala na lepszą analizę i planowanie. Ustal priorytety i pierwsze kroki!

Odpowiedz sobie na pytanie czy rzeczywiście masz możliwości i umiejętności, aby osiągnąć to co zaplanowałe(a)ś. Zbyt wysoko postawiona poprzeczka może Cię zniechęcić. Podziel swoje cele na krótkoterminowe i długoterminowe – może się okazać, że długoterminowy cel (znalezienie nowej pracy, zmiana branży, dieta) wymaga ustalenia i osiągnięcia celów pośrednich (nauka, ukończenie kursu czy badania krwi). Czy Twoje cele są realistyczne?

2. Upewnij się, że twoje cele są ze sobą spójne 

Wielu ludzi nie osiąga założonych celów, ponieważ nie zwracają uwagi na to, że ich postanowienia są ze sobą w konflikcie. Jeśli Twoje cele to przebranżowienie się (czyli nauka, szkolenia, kursy), ale też spędzanie więcej czasu w domu z rodziną, to jeden z nich jest narażony na porażkę. Zastanów się – ile czasu i wysiłku będziesz musiał(a) poświęcić na jedno i drugie oraz czy w rzeczywistości postanowienia te nie wykluczają się wzajemnie.

3. Weź pod uwagę niepowodzenia i oceń swoje szanse 

Biorąc pod uwagę ewentualne przeszkody i trudności, trenujemy w ten sposób naszą elastyczność i kreatywność w rozwiązywaniu problemów. Myślenie „Jeśli wydarzy się X, ja zrobię Y”, zmusza do zwracania uwagi na wskazówki i możliwości oraz unikania sytuacji, które prowadzą do niepowodzeń. Sztywne trzymanie się jednego planu jest ryzykowne, bo pewne trudności są nieuniknione. Ćwicz myślenie „Jeśli … to….”. Twoja zdolność do szukania alternatywnych rozwiązań uodporni Cię na porażki i może okazać się dobrym wsparciem.

4. Przygotuj plan A… i plan B!

Zaangażowanie jest kluczowe w wyznaczaniu i osiąganie celów, ale nadmierne przywiązanie do pierwotnego planu może spowodować, że stracisz zdolność do wprowadzenia ewentualnych zmian w swojej strategii. Nasza kultura mówi, że musimy być wytrzymali bez względu na wszystko. To jednak powoduje błędy w myśleniu takie jak “utopione koszta” czyli skupianie się na tym ile czasu, energii lub kapitału już zainwestowaliśmy. To może trzymać nas w miejscu nawet, jeśli cel okazuje się nieosiągalny. Postaraj się przygotować plan B, który pozwoli Ci na zmianę obranego kursu bez porzucania swojego celu.

5. Ciesz się postępami i uważaj na nadmierną samokrytykę

Ustal realistyczny harmonogram na wszystko, co chcesz osiągnąć. Świadomość możliwości i ograniczeń tak naprawdę przyśpieszy postępy. Jeśli chodzenie na siłownię Cię krępuje lub wybrane zajęcia powodują, że czujesz się kiepsko, może warto zamiast tego zacząć chodzić na długie spacery? Przy wyznaczaniu celów weź pod uwagę swoje zdolności – nie utrudniaj sobie zadania.

Powodzenia!

Empatio
Al. Architektów 10/3
ul. Szybowcowa 50/28
Wrocław

Rejestracja telefoniczna: 535 989 536

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane