Styczeń to doskonały miesiąc na krótkie wyjazdy po Europie — niższe ceny biletów po sezonie świątecznym, spokojniejsze miasta i zimowy klimat tworzą idealne warunki na city break. Poniżej znajdziesz zestawienie tanich lotów z Wrocławia w styczniu 2026, wraz z linkami do wyszukiwania biletów.

Bułgaria – Sofia

Sofia – zimowa stolica historii i górskiego klimatu
Stolica Bułgarii to idealne miejsce na tani city break (i pierwszy wypad w nowym roku).

Włochy – Bolonia, Wenecja, Mediolan

Bolonia – smakowita stolica Emilia‑Romagna

Średniowieczne uliczki, włoska kuchnia i zimowy klimat miasta to idealna propozycja.

Mediolan – moda i kultura w zimowej odsłonie

Mediolan zimą oferuje galerie sztuki, klimatyczne kawiarnie i mniej turystów.

Irlandia – Shannon

Shannon – zielone krajobrazy zimą
Irlandia zimą ma w sobie niepowtarzalny klimat — klify, natura i lokalne puby z muzyką.

Francja – Paryż i Marsylia

Paryż – miasto miłości i kultury w styczniu

Paryż zimą to mniej tłumów, możliwość spacerów nad Sekwaną i ciepła kawa w paryskich kawiarniach.

Marsylia – południowe słońce nawet zimą

Śródziemnomorski klimat w styczniu bywa łagodny, a portowe miasto pełne jest lokalnych smaków.

Wielka Brytania – Londyn i Edynburg

Londyn – największe brytyjskie atrakcje w styczniu

Poświąteczne wyprzedaże, muzea i spacer po Hyde Parku — Londyn ma wiele do zaoferowania w zimie.

Edynburg – szkocki klimat i górskie widoki

Zamki, whisky i zimowe spacery — Edynburg to świetna destynacja na zimowy city break.

Sprawdź konkretne daty i ceny, kliknij „Rezerwuj” przy wybranym kierunku i zaplanuj zimową podróż z Wrocławia już teraz!

 

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane
Poprzedni artykułOrszak Trzech Króli we Wrocławiu w 2026 roku
Następny artykułTarczyński Nocny Wrocław Półmaraton 2026 – nowa trasa, nowe wyzwania i różne emocje
Małgorzata Braszka
Redaktorka naczelna portalu. Zakochałam się we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia. Kocham odkrywać nowe rzeczy i dzielić się nimi z innymi. Jeśli mam wybierać pomiędzy weekendem w hotelu SPA, a pokonaniem 200km w kilka dni na rowerze, to wybieram to drugie :) Jestem niepoprawną optymistką.