Centralna Polska to jeden z najbardziej niedocenianych regionów na weekendowy wyjazd. Między Łodzią, Wrocławiem, Warszawą i Częstochową leżą parki krajobrazowe, zamki, termy, XIX-wieczne osady fabryczne i romantyczne ogrody, do których dojedziesz w 2–3 godziny z większości dużych miast – a na miejscu nie spotkasz tłumów znanych z Zakopanego czy Trójmiasta. Poniżej siedem kierunków, które warto wpisać w nadchodzący weekend.

1. Załęczański Park Krajobrazowy – jurajski krajobraz nad Wartą

Załęczański Park Krajobrazowy to jedno z najstarszych tego typu miejsc w centralnej Polsce, chroniące ponad 14 700 hektarów jurajskiego krajobrazu Wyżyny Wieluńskiej. Jego centralnym punktem jest Wielki Łuk Warty – monumentalne, kilkunastokilometrowe zakole rzeki, które widać dopiero z lotu ptaka, ale czuje się je na każdym szlaku pieszym i rowerowym prowadzącym wzdłuż brzegu.

Region oferuje zaskakująco dużo jak na teren, o którym większość Polaków nigdy nie słyszała:

  • Rezerwat przyrody nieożywionej Węże pod Działoszynem – jaskinie i ostańce skalne w środku nizinnego krajobrazu.
  • Granatowe Źródła – pomnik przyrody ukryty między Troninami a Starą Wsią.
  • Góra Św. Genowefy – najdalej wysunięty na północ wapienny ostaniec Jury, z punktem widokowym.
  • Szlaki piesze i rowerowe prowadzące przez sosnowe lasy i wzdłuż Warty.
  • Spływy kajakowe rzeką Wartą przez sam środek parku.

Idealną bazą wypadową do eksplorowania parku jest Resort Stara Wieś w Załęczu Małym – domki i apartamenty w sosnowym lesie, tuż nad Wartą, z bezpośrednim dostępem do szlaków, wypożyczalnią kajaków i rowerów, basenem z podgrzewaną wodą, plażą i strefą SPA. Dla rodzin z dziećmi to wygodna opcja, bo wszystko jest na miejscu – plac zabaw, sala zabaw, ognisko, a latem animacje. Nie trzeba wsiadać do samochodu, żeby wypełnić dzień.

2. Wieluń i Jura Wieluńska – historia, której nie znasz ze szkoły

Wieluń leży zaledwie kilkanaście kilometrów od Załęczańskiego Parku Krajobrazowego i idealnie łączy się z nim w jeden weekend. Samo miasto ma gorzką, ale ważną historię – to właśnie Wieluń był jednym z pierwszych celów niemieckich bombardowań 1 września 1939 roku. Muzeum Ziemi Wieluńskiej dokumentuje tamte wydarzenia i gromadzi zbiory sięgające paleolitu.

Poza muzeum miasto oferuje spacer po średniowiecznym centrum z zachowaną Bramą Krakowską i renesansowym Ratuszem. Ale prawdziwą perłą okolicy jest to, co kryje się poza miastem – drewniane kościoły z XV i XVI wieku rozrzucone po okolicznych wioskach. W Grębieniu stoi kościół o konstrukcji zrębowej, a w Ożarowie zabytkowy wiatrak-koźlak z 1914 roku. Muzeum Wnętrz Dworskich w pobliskim Ożarowie oferuje wgląd w codzienne życie szlachty, a ruiny zamku w Dankowie nad Liswartą pamiętają XIII wiek.

Na zwiedzanie samego Wielunia wystarczą 2–3 godziny, ale w połączeniu z okolicą – drewnianymi kościołami, Jurą Wieluńską i parkiem krajobrazowym – robi się z tego pełnowartościowy weekendowy wypad.

3. Uniejów – jedyne uzdrowisko termalne w centralnej Polsce

Uniejów to niewielkie miasteczko nad Wartą, które kilkanaście lat temu stało się pierwszym uzdrowiskiem termalnym w Polsce. Wody geotermalne, na które natrafiono przypadkiem, zmieniły senną miejscowość w jedną z najciekawszych weekendowych destynacji w regionie.

Termy Uniejów to nowoczesny kompleks z basenami krytymi i odkrytymi, strefą saun, hydromasażami i brodzikami dla dzieci. Woda ma właściwości lecznicze i regenerujące – kąpiel w niej to coś innego niż wizyta w zwykłym aquaparku. Ale Uniejów to nie tylko termy:

  • Zamek Arcybiskupów Gnieźnieńskich z XIV wieku – odrestaurowany, z hotelem i restauracją w środku.
  • Park Zamkowy z Aleją Grabową i legendą o Białej Damie.
  • Zagroda Młynarska – muzeum i kompleks noclegowy w jednym.
  • Spływy kajakowe Wartą – start lub meta w Uniejowie.
  • Spycimierz – wioska znana z tradycji układania kwietnych dywanów na Boże Ciało.

Z Łodzi do Uniejowa to niecała godzina jazdy. Z Warszawy – nieco ponad dwie. Idealna odległość na weekend bez poczucia, że połowa czasu zeszła na dojazd.

4. Spała i dolina Pilicy – las, rzeka i carska historia

Spała to mała miejscowość w Puszczy Pilickiej, która w XIX wieku przyciągała rosyjskich carów na polowania, a w dwudziestoleciu międzywojennym stała się letnią rezydencją prezydentów RP. Dziś przyciąga głównie tych, którzy szukają lasu, ciszy i rzeki bez konieczności jechania na drugi koniec kraju.

Pilica uchodzi za jedną z najpiękniejszych tras kajakowych w Polsce. Spływ ze Spały do Inowłodza to około 9 km spokojnego meandrowania przez las – idealny dystans na kilkugodzinną wycieczkę z dzieckiem lub bez. Po spływie czeka Inowłódz z dwoma zabytkami, które robią wrażenie: ruinami zamku kazimierzowskiego i romańskim kościółkiem św. Idziego z przełomu XI i XII wieku – jedną z najstarszych murowanych świątyń w Polsce.

Sam Spalski Park Krajobrazowy oferuje kilometry szlaków pieszych i rowerowych przez sosnowe bory, a rezerwat przyrody Spała chroni starodrzew z pomnikowymi dębami. Centralny Ośrodek Sportu, hotel Mościcki i okoliczne pensjonaty dają wystarczającą bazę noclegową, żeby zatrzymać się na dwa dni.

5. Żyrardów – XIX-wieczne miasto idealne z czerwonej cegły

Żyrardów to jedno z nielicznych miejsc w Europie, gdzie w niemal nienaruszonym stanie zachowała się XIX-wieczna osada fabryczna – kompletne miasto przemysłowe zaprojektowane od zera dla pracowników zakładów lniarskich. Blisko 95% pierwotnej zabudowy przetrwało do dziś. Osada ma status Pomnika Historii i trwają starania o wpisanie jej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Spacer po Żyrardowie to podróż przez czyste, szerokie ulice z czerwonej cegły, obok domów robotniczych, willi dyrektorskich, Starej Przędzalni z 1833 roku i Resursy z zachowanymi freskami. W dawnych budynkach fabrycznych działają dziś lofty, galerie, muzea i kawiarnie – industrialny charakter został zachowany, ale przestrzeń żyje na nowo.

Co warto zobaczyć:

  • Muzeum Lniarstwa w zabytkowych budynkach fabryki.
  • Muzeum Mazowsza Zachodniego w Willi Dittricha – z Panoramą Żyrardowa z 1899 roku, przygotowaną na wystawę światową w Paryżu.
  • Resursa z Kręgielnią – odrestaurowane wnętrza z oryginalnymi polichromiami.
  • Zagroda Industrialna z wielbłądami i reniferami – tak, w Żyrardowie.

Z Warszawy dojedziesz tu w 50 minut, z Łodzi – w niecałe półtorej godziny.

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane