Miłośników chrupkiego pieczywa i pachnących wypieków zapraszamy w niedzielę 24 września na otwarcie nowej lokalizacji bulanżerii Różana. Niedzielne popołudnie na Gaju umilą warsztaty kulinarne, pokazy sztuki baristycznej i kulinarnej oraz degustacja smakołyków prosto z Francji. Wstęp jest wolny dla wszystkich chętnych.

W niedzielę 24 września od godz. 10:00 do 16:00 przy ul. Kukuczki 9 na gości Wielkiego Otwarcia czekać będą mistrzowie kuchni i bariści, którzy podzielą się tajnikami przygotowywania wybornej kawy i doskonałych francuskich wypieków. Poznamy sposoby na wykonanie Caffé Latte, która kusi aromatem i rozbudza zmysły. Najmłodsi będą mieć jedyną w swoim rodzaju okazję upieczenia własnych ciastek z pomocą profesjonalnych piekarzy. Animatorzy zadbają o to, by dzieciaki miały uśmiech na twarzach, kiedy rodzice będą zaznajamiać się z sekretami wykonania idealnych omletów. To tylko część zaplanowanych na ten dzień atrakcji.
R2

Nowa Różana to kolejne miejsce na kulinarnej mapie Wrocławia, gdzie mieszkańcy będą mieli okazję spróbować smaków Francji. Tak jak w pierwszym lokalu, tak i tutaj oferować będziemy świeże, wypiekane na miejscu pieczywo i słodkości oraz menu śniadaniowe oparte na typowych francuskich przysmakach, takich jak Crêpes Maison, klasyczne Croque-Madame, omlety i bajgle. W menu lunchowym pojawią się także Quiche, Ratatouille oraz rozgrzewające zupy idealne na jesień – podkreśla Tomasz Różanowski, współwłaściciel Różanej, miłośnik francuskiej kultury i kuchni.

R5

Zapraszamy na Wielkie Otwarcie 24 września w godzinach 10:00-16:00.

Bulanżeria Różana, Wrocław, ul. Kukuczki 9
Otwarta w pon.-pt. 7:00-22:00, sb.-nd. 8:00-22:00.

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane
Poprzedni artykułWe Wrocławiu uroczyście odsłonięto tablicę, upamiętniającą fizyka noblistę Maxa Borna [zdjęcia]
Następny artykułDzień bez samochodu – bezpłatna komunikacja miejska
Redaktorka naczelna portalu. Zakochałam się we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia. Kocham odkrywać nowe rzeczy i dzielić się nimi z innymi. Jeśli mam wybierać pomiędzy weekendem w hotelu SPA, a pokonaniem 200km w kilka dni na rowerze, to wybieram to drugie :) Jestem niepoprawną optymistką.