Długotrwałe osamotnienie u osób starszych powoduje apatię i pogarsza stan zdrowia, a niekiedy prowadzi do pojawienia się depresji. Przeciwdziałanie samotności jest niezwykle istotne, szczególnie w Święta, gdy ważnym elementem jest spotkanie z bliskimi.

Dlatego Stowarzyszenie mali bracia Ubogich zachęca do podarowania wielkanocnego koszyczka, ufundowania spotkania dla samotnych starszych osób z Dolnego Śląska. To dla nich okazja do wspólnego świętowania z drugim człowiekiem.

Apatię, pogorszony czy obniżony nastrój odczuwają zarówno dorośli, młodzież, jak i seniorzy. U osób starszych mniej ruchu na świeżym powietrzu, czas spędzany głównie w domu i poczucie osamotnienia dodatkowo potęgują zły stan psychiczny. Wiosna jest nadzieją na zmianę i odzyskaniem sensu. Wielkanoc to dla wielu seniorów pierwsza od dawna okazja do wyjścia z domu, spotkań i złapania promieni słońca. Dlatego działające od ponad 20 lat Stowarzyszenie mali bracia Ubogich organizuje wielkanocne śniadania dla podopiecznych z 13 polskich miast, stwarzając starszym osobom możliwość spotkania z innymi ludźmi. Dla wielu samotnych seniorów to szansa, aby znów poczuć rodzinną atmosferę. Dla 90-letniej pani Aliny z Krakowa to jedno z nielicznych takich wyjść w ciągu roku, kiedy może spotkać się z ludźmi i poczuć radość, zarówno w trakcie spotkania, jak i długo po nim.

Do tego spotkania długo wracałam myślami w ciągu kolejnych miesięcy. Szczególnie podobała mi się oprawa muzyczna i kwietny upominek, który pięknie ozdabiał mój parapet przez całą wiosnę – mówiła pani Alina po zeszłorocznym spotkaniu.

Przewlekła samotność u osób starszych ma różne oblicza

Pani Janina z Lublina, podopieczna Stowarzyszenia mali bracia Ubogich, w wieku 6 lat straciła ojca, a gdy miała 23 lata – matkę. Już od dziecka jej zdrowie było słabe, a po szkole pracowała u sąsiadów jako pomoc. Potem przez lata zatrudniona była przy pakowaniu cukierków i w fabryce, aż do momentu, gdy organizm całkowicie odmówił posłuszeństwa i przeszła na rentę. Dzisiaj 88-letnia seniorka ma poważny problem z chodzeniem. Przez większość życia jest samotna, jej siostra mieszka w Kanadzie, a bracia już nie żyją. Szczególnie mocno doskwiera jej osamotnienie.

 Na starość jestem sama. Nigdzie nie wychodzę. Koleżanka przez 5 lat namawiała mnie, żebym zgłosiła się do Stowarzyszenia, a ja się bardzo krępowałam. W końcu się zdecydowałam. I jestem wreszcie z ludźmi – mówi pani Janina. Seniorka bardzo ciepło wspomina ostatnie wydarzenie Stowarzyszenia, na którym była, czyli spotkanie wigilijne z wolontariuszami oraz pozostałymi podopiecznymi:Taka jedność panowała. Wokół zadowoleni ludzie. Czułam się jak w rodzinie – mówiła pani Janina, która z ogromną nadzieją wyczekuje kolejnego, wielkanocnego spotkania.

Osamotnienie przyczyną depresji u seniorów

Według raportu „Samotność wśród osób 80+” Stowarzyszenia mali bracia Ubogich z 2023 r., dla 94% badanych seniorów relacje z bliską rodziną są bardzo ważne, a prawie połowa, bo aż 48% osób odczuwa brak towarzystwa. Aż 72% osób starszych utraciło swoich bliskich. Spędzenie Świąt Wielkanocnych samotnie to dla nich trudna sytuacja. Osoby osamotnione są znacznie bardziej podatne na wiele problemów ze zdrowiem, także psychicznych. 

– Poczucie osamotnienia, brak relacji z drugim człowiekiem stanowią bodziec stresowy dla organizmu. Deprywacja kontaktów z drugim człowiekiem odbierana jest przez mózg niczym głód na poziomie fizycznym. Kondycja psychiczna ulega pogorszeniu w połączeniu ze stresem i zaburzeniami w neurochemii mózgu, które w przypadku osób starszych mogą być jeszcze silniejsze. Już sam stres niekorzystnie wpływa na pracę mózgu, m.in. pamięci czy regulację emocjonalną. W prewencji choroby Alzheimera relacje z drugim człowiekiem kluczowe. W okresie świątecznym, gdy jesteśmy w pewnym stopniu przyzwyczajeni do spędzania czasu z bliskimi, poczucie osamotnienia potęguje u seniorów pozbawionych takiej możliwości. Pogłębia stany depresyjne czy anhedonię. Utrzymywanie relacji z drugim człowiekiem stanowi realny czynnik neuroprotekcyjny, czyli chroniący mózg każdego człowieka – mówi dr n. biol. Joanna Podgórska, neurobiolożka.

Wolontariat towarzyszący, spotkanie z innymi seniorami i czas spędzony z drugą osobą przy wielkanocnym stole są dla starszych osób niezwykle ważne. Ten rodzaj wsparcia, który znacząco może poprawić stan zdrowia, oferuje Stowarzyszenie mali bracia Ubogich. 

Koszyczek wielkanocny pełen nadziei

Wychodząc naprzeciw potrzebom osamotnionych osób starszych, Stowarzyszenie mali bracia Ubogich jak co roku prosi o ufundowanie seniorom świątecznego koszyczka w formie wielkanocnego śniadania dla seniorów z 13 miast Polski. Spędzą wspólnie czas w gronie wolontariuszy i innych osób starszych oraz otrzymają drobny, świąteczny upominek. 

– Śniadanie Wielkanocne to dobra okazja do nawiązania relacji między seniorami w podobnej sytuacji. Co roku przygotowujemy więcej miejsc za stołem i świętujemy w coraz większym gronie. Seniorzy są bardzo przejęci i wyczekują tych spotkań. Szczególnie że wiedzą już, że odbywają się one mniej więcej tydzień przed Wielkanocą. To dla nich ważne daty w ich kalendarzach. Dla niektórych osób są to te właściwe Święta, bo w domu nie mają z kim ich spędzać. Znajomości między podopiecznymi nawiązane w trakcie spotkania są kontynuowane w ciągu roku. Spotykają się lub dzwonią do siebie, co powoduje, że czują się potrzebni, ważni i nie tak bardzo zapomniani – mówi Agnieszka Cymerkiewicz, Koordynatorka Regionalna Stowarzyszenia mali bracia Ubogich we Wrocławiu i w regionie na Dolnym Śląsku.

Aby wesprzeć wielkanocną akcję, wystarczy wejść na stronę i przekazać darowiznę: www.malibracia.org.pl/wielkanoc/.

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane
Poprzedni artykułŚwiatowy Dzień Recyklingu – gdzie we Wrocławiu możesz dać drugie życie swoim rzeczom [SPRAWDŹ]
Następny artykułElektryczne rowery trójkołowe – główne zalety i przeznaczenie
Redaktorka naczelna portalu. Zakochałam się we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia. Kocham odkrywać nowe rzeczy i dzielić się nimi z innymi. Jeśli mam wybierać pomiędzy weekendem w hotelu SPA, a pokonaniem 200km w kilka dni na rowerze, to wybieram to drugie :) Jestem niepoprawną optymistką.