Tu oddasz lub wymienisz po Świętach choinkę – nie wyrzucaj!

0

Rada Osiedla Maślice zachęca już po raz kolejny do skorzystania z punktu wymiany choinek, który 11 stycznia 2020 r. w godz. 11:00 – 13:00 będzie miał miejsce przy ul. Suwalskiej 5 we Wrocławiu. To nie jedyny taki punkt w mieście! 

To kontynuacja akcji z poprzedniego roku – wspólnej inicjatywy z Zarządem Zieleni Miejskiej, Ekosystemem i trzema innymi osiedlami. Poza wymianą choinek z korzeniami będzie także możliwość oddania na kompost choinek ciętych oraz tych, które nie przetrwały w zadowalającej kondycji Świąt.

Na czym polega wymiana?

Jeśli nabyliście choinkę świąteczną z korzeniami, a nie macie gdzie jej posadzić, nie martwcie się! Wystarczy przynieść ją 11 stycznia do punktu wymiany choinek.

Oprócz punktu w Radzie Osiedla Maślice, będą również te, które wesprze:
– Rada Osiedla Osiedle Polanowice-Poświętne-Ligota
– Stowarzyszenie Serce Szczepina
– Rada Osiedla Gajowice – Wrocław
– oraz Lepsze Stare Miasto – Rada Osiedla Stare Miasto Wrocław
.

Szczegóły znajdziecie na profilu: https://www.facebook.com/zielonywroclaw/

Choinka pozostaje w punkcie i czeka na kolejną osobę, która weźmie ją, posadzi np. w swoim ogrodzie albo na działce oraz będzie doglądała. Ważne jest to, że nasadzeń należy dokonywać w sposób rozważny, tak by posadzone drzewko rosło oraz służyło przyrodzie. Dlatego nasadzenia na terenach gminnych wymagają uzgodnień i zgody zarządcy terenu.

WAŻNE! Pamiętajcie, by drzewka krótko trzymać w ciepłym pomieszczeniu i z dala od źródeł ciepła (takich jak kaloryfer), jeśli chcecie, by choinka zyskała po świętach drugie życie. Pamiętajcie też o jej podlewaniu, by nie przesuszyć korzeni.

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane
Poprzedni artykułWrocław na weekend: 6 najciekawszych wydarzeń [28-29 grudnia 2019]
Następny artykułAnimal Patrol Straży Miejskiej Wrocławia rozpoczyna działanie!
Redaktorka naczelna portalu. Zakochałam się we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia. Kocham odkrywać nowe rzeczy i dzielić się nimi z innymi. Jeśli mam wybierać pomiędzy weekendem w hotelu SPA, a pokonaniem 200km w kilka dni na rowerze, to wybieram to drugie :) Jestem niepoprawną optymistką.