Dzień Pizzy – gdzie zjeść dobrą pizzę we Wrocławiu? 

0
a

Dzień Pizzy przypada na 9 lutego i jest jednym z tych chętniej obchodzonych świąt. W końcu pizzę kochają ludzie na całym świecie, a my mamy to szczęście, że we Wrocławiu mamy naprawdę bogaty wybór świetnych pizzerii.

Wybraliśmy dla was 10 lokali, w których będziecie mogli zamówić pyszny placek, aby właściwie świętować ten dzień.

A jakie są wasze ulubione pizzerie?

Si Alla Romana

Si to najlepsza pizza rzymska w kawałkach, jaką znajdziecie we Wrocławiu. W tym miejscu poczujecie się jak w Rzymie, a wszystko za sprawą wystroju inspirowanego pizzeriami włoskiej stolicy. Tu spróbujecie wszystkich serwowanych rodzajów pizzy, bo obsługa ukroi wam kawałki takiej wielkości, jakiej będziecie chcieli, dzięki czemu bez problemów zjecie wszystko.

Gdzie: Bogusławskiego 103

Pizzatopia

Wyborna pizza w 3 minuty? No może nie zawsze w 3, ale i tak mija zaskakująco mało czasu między złożeniem zamówienia, a zobaczeniem pizzy na stoliku. Sam komponujesz swoją pizzę, a potem patrzysz, jak powstaje. Świetna pizza i super atmosfera, to znajdziecie w Pizzatopii.

Gdzie: Świdnicka 8

Oliwa i ogień

Ich specjalnością jest pizza w stylu canotto, czyli ta z wyrośniętymi brzegami. Do tego sos i dodatki najwyższej jakości – to ich przepis na pizzę wartą grzechu.

Gdzie: Świętego Marcina 2

Mattina

Pyszną pizzę znajdziecie także na południu Wrocławia. Mattina serwuje wyśmienitą pizzę na cienkim cieście ze świeżymi i pysznymi dodatkami. Wygląda na to, że Centrum nie ma już monopolu na doskonałą pizzę.

Gdzie: Poranna 25B

Piec Na Szewskiej

Piec na Szewskiej to jedna z jaśniejszych gwiazd wrocławskiej gastronomii i to już od kilku lat. Pizza wciąż zachwyca wybornym smakiem, lokal często jest też chwalony za całkiem szybkie realizowanie zamówień. Jeśli mieszkasz we Wrocławiu i jeszcze nie jadłeś ich pizzy, to koniecznie musisz to nadrobić. 

Gdzie: Szewska 44

Ale Rzym

 

“Rzymska pizza robiona na focacci z najlepszymi jakościowo składnikami i włoskim winem” – tak reklamuje się Ale Rzym i dokładnie tak jest. Pizzeria zachwalana za względu na lekkostrawne, ale i pyszne ciasto. Średni opinii w Google 4,9/5 mówi sama za siebie.

Gdzie: Świętego Mikołaja 63

Pizza Pany

Lokal znany ze swojej luźnej i przyjacielskiej atmosfery, a do tego pyszne ciasto i smakowe oliwy. W ofercie pizza miesiąca i ciekawe zestawy. W tym miejscu zdecydowanie rządzi pizza i to ta najlepszego rodzaju, sprawdźcie sami!

Gdzie: Drobnera 1a

Ogień

Pizza z pieca opalanego drewnem i to w bardzo przystępnych cenach, bo za margheritę zapłacicie jedynie 18 złotych. Mimo dość niskich cen, jedzenie w lokalu jest na wysokim poziomie.

Gdzie: Pomorska 39/1c

Iggy Pizza

Pizza dla miłośników grubych brzegów. Ciasto jest mięciutkie, a brzegi puchate. Koniecznie spróbujcie niesamowitego połączenia smaków, jakie daje Pizza BIanca z kwiatami lawendy, miodem, gorgonzolą i winogronami.

Gdzie: Kuźnicza 10

VaffaNapoli

VaffaNapoli to drugi lokal właścicieli Pieca na Szewskiej. Pizzeria trzyma poziom znany nam z Pieca. Chrupiące ciasto i świeże dodatki to wizytówka pizzeri, która przez wielu jest uważana za najlepszą we Wrocławiu.

Gdzie: Włodkowica 13

Dzień Pizzy – w styczniu, w lutym, a może w sierpniu?

Kwestia tego, kiedy świętować nie jest tak oczywista i być może niektórzy z was widząc ten artykuł ze zdziwieniem zapytali “jaki Dzień Pizzy? Przecież to już było”. Otóż Międzynarodowy Dzień Pizzy przypada 9 lutego, ale inną często pojawiającą się datą jest 17 stycznia. 17 stycznia przypada dzień św. Antoniego, który jest patronem pizzerów i to właśnie tego dnia świętuje się we Włoszech. Rzadziej spotykaną datą jest 31 sierpnia, kiedy to Dzień Pizzy obchodzony jest w Brazylii. 

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane
Poprzedni artykułPark Leśnicki – nie tylko Zamek. Historia, przyroda i największy tulipanowiec! [ODKRYJ WROCŁAW NA NOWO]
Następny artykułTanie loty na zimowy weekend. Zobacz najciekawsze kierunki z Wrocławia
Redaktorka naczelna portalu. Zakochałam się we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia. Kocham odkrywać nowe rzeczy i dzielić się nimi z innymi. Jeśli mam wybierać pomiędzy weekendem w hotelu SPA, a pokonaniem 200km w kilka dni na rowerze, to wybieram to drugie :) Jestem niepoprawną optymistką.