20 października, w Klubie Akademia, odbył się pierwszy Wrocławski koncert Conner’a Youngblood – 28 letniego Teksańczyka, który przyleciał do Europy promować swój ostatni album „Cheyenne”. Dzięki uprzejmości Klubu Akademia, po pięknym i nastrojowym show, mogliśmy porozmawiać z Connerem nie tylko na temat muzyki, ale i na temat zarówno Wrocławia jak i całej Polski. Youngblood, który okazał się być nie tylko bardzo sympatyczną osobą, ale i świetnym rozmówcą, podzielił się z nami m.in.: swoimi wrażeniami z pobytu w naszym kraju oraz swoimi planami na najbliższą przyszłość.

 

Jakub Kuliś: Na wstępie chciałbym podziękować za świetny koncert i cudowną płytę!

Conner Youngblood: Bardzo Dziękuję!

Jakub: Moje pierwsze pytanie brzmi – Jak podoba ci się Wrocław? Czy coś w tym mieście szczególnie zwróciło twoją uwagę?

Conner: Przyjechaliśmy tutaj późno, trochę nam się śpieszyło, więc zdążyliśmy zobaczyć jedynie klub w którym graliśmy. Ale spotkałem tutaj ludzi! Byli bardzo sympatyczni. Osoby, z którymi rozmawiałem po koncercie byli prawdopodobnie najmilszymi fanami z którymi miałem okazję wymienić parę słów.

Jakub: Na twoim ostatnim albumie, możemy usłyszeć takie utwory jak na przykład „Stockholm” czy „Los Angeles”. Powiedz mi – jak brzmiałaby piosenka o tytule „Wrocław” i o czym by była?

Conner: Zwykle piszę piosenki zanim wyruszę do danego miejsca, a póki co nie bardzo miałem okazji zwiedzić Wrocław. Z pewnością, byłaby to optymistyczna piosenka. Zastanawiam się tylko jakich instrumentów mógłbym użyć…

Jakub: Może ten nietypowy instrument którego użyłeś dzisiaj podczas grania jednej z piosenek?

Conner: Tak! Ten instrument nazywa się hurdy gurdy (lira korbowa). Więc, byłaby to wesoła piosenka zagrana na lirze korbowej!

Jakub: Sądząc po twoich piosenkach, a nawet okładkach płyt, jesteś typem podróżnika. Można również odnieść wrażenie, że miejsca które odwiedzasz skłaniają cię do wielu różnych refleksji. Dzisiaj odbył się twój trzeci koncert w Polsce w ramach aktualnie trwającej europejskiej trasy. Powiedz mi – czy zauważyłeś pewne różnice między Polską a innymi państwami? Znalazłeś tu coś wyjątkowego?

Conner: To mój trzeci raz w Polsce. Dwa lata temu grałem w Warszawie. Na początku tego roku przejeżdżałem tędy, kiedy jechałem na koncert King Krule. Było bardzo miło. Co wyróżnia Polskę na tle innych państw? Na pewno ludzie. Może to zabrzmieć dziwnie, ale podoba mi się wygląd tutejszych ludzi (śmiech). Co poza tym? Niestety, nie miałem jeszcze okazji doświadczyć polskiej przyrody, a chciałbym.

Aleksandra Kas: Miałeś okazję spróbować polskiego jedzenia?

Conner: Spróbowałem jedynie śniadania w hotelu. Mieli dobrą kiełbasę! Poza tym, dzisiaj jadłem w Burger Kingu i niestety to tyle. Co powinienem spróbować w Polsce?

Aleksandra: Zdecydowanie pierogi!

Conner: Właściwie to miałem okazję zjeść pierogi w innym miejscach. Zauważyłem, że różne kraje mają swoje własne pierogi, na przykład Ukraina czy Armenia.

Jeśli chodzi o miejsca w Polsce które chciałbym odwiedzić to z pewnością Krzywy Las. Wiem że jest to gdzieś na północy. Uważacie że warto?

Aleksandra: Tak, zdecydowanie powinieneś się wybrać.

Jakub: Jeśli chciałbyś doświadczyć polską przyrodę, zdecydowanie polecam Tatry – pasmo górskie w południowej części kraju. Byłem tam w zeszłym roku. To miejsce kojarzy mi się z okładką twojej ostatniej płyty.

Conner: Świetnie!

Jakub: Może to zabrzmieć trochę zbyt dumnie, ale Polska, może pochwalić się wieloma naprawdę utalentowanymi i wyjątkowymi muzykami. Potrafisz wymienić jakiś polskich artystów lub piosenki?

Conner: Dzisiaj ktoś mi polecił jednego muzyka. Niestety nie potrafię przypomnieć sobie jego imienia. Kogo powinienem przesłuchać?

Jakub: Dawid Podsiadło, wczoraj wydał swój trzeci album, nazywa się „Małomiasteczkowy”. Myślę, że ci się spodoba.

Conner: Wyślijcie mi go proszę na Instagramie! (śmiech)

Jakub: Chciałbym porozmawiać z tobą o występowaniu na scenie. Jestem młodą osobą, która marzy o byciu profesjonalnym muzykiem i często wyobrażam sobie samego siebie na scenie w czasie własnego koncertu. W zeszłym roku, byłem w Pradze na koncercie Mac’a Demarco (swoją drogą, właśnie dzisiaj gra koncert w Warszawie). Pomyślałem w tamtym momencie że Demarco jest idealnym performerem. Byłem pod ogromnym wrażeniem nie tylko jego gry na żywo ale i kontaktu z publiką w czasie jego prawie 3 godzinnego show. Dlatego chciałbym cię zapytać – czy sam masz muzyków, których umiejętności występowania na koncertach cię inspirują?

Conner: Uwielbiam Radiohead, Thom Yorke jest po prostu genialny. Jest również gość o imieniu Ray Lamontagne którego bardzo lubię. Widziałem go kilka razy na żywo. Hmm… to trudne pytanie. Kto jeszcze jest dla mnie inspiracją pod tym względem? Widziałem kiedyś Neil’a Young’a, bardzo podobał mi się ten koncert. Był bardzo rozluźniony. Nie miał też setlisty, po prostu chodził po scenie jak po własnym salonie. Brał gitarę, śpiewał i w międzyczasie opowiadał swoje historie. Miał świetny kontakt z publiką. Czuł się naprawdę komfortowo co było dla mnie niesamowite.

Jakub: Pozostając w temacie koncertów – Jaki jest twój wymarzony koncert jako support? Przed koncertem którego artysty chciałbyś wystąpić najbardziej?

Conner: Myślę że Feist. Mogłaby wyjść z tego naprawdę ciekawa trasa.

Aleksandra: Słuchając twojej twórczości, możemy stwierdzić że interesuje cię natura. Czy to prawda? Jest to dla ciebie inspiracja? W czasie koncertu, zanim zacząłeś grać „The Birds of Finland”, wspominałeś o swojej pasji do ptaków.

Conner: Tak, zdecydowanie lubię pisać o naturze. Nawet bardziej niż o ludziach. Sprawia mi to większą przyjemność i znacznie łatwiej mi to przychodzi.

Aleksandra: W czasie koncertu, zwróciłam dużą uwagę na to z jaką pasją występujesz na scenie. Widać było że jesteś we własnym świecie. Kiedy to wszystko się zaczęło?

Conner: Zacząłem pisać utwory w wieku 17 lat, pod koniec liceum. Granie muzyki było dla mnie sposobem na walkę z nerwami. Kiedy w czasie koncertu skupiasz się na graniu, zdecydowanie trudniej jest ci się denerwować. Strasznie lubię występować i po prostu nie mogę dać się zjeść nerwom. Dlatego próbuję pokazać jak najwięcej siebie i podchodzić do tego z pasją.

Aleksandra: Jakie są twoje plany na przyszłość? Będziesz pracował nad nowym albumem? A może zajmiesz się innymi rzeczami które są dla ciebie pasją?

Conner: Myślę, że muszę zacząć pracować nad następnym albumem. Poza tym, planuję opublikować nowe wersje piosenek z „Cheyenne”. Być może kolejne klipy. No i oczywiście trasa koncertowa.

Jakub: Powiedz mi, kiedy możemy spodziewać się twojego następnego przyjazdu do Polski? Mamy nadzieję że piękno Wrocławia sprawi że będziesz chciał tutaj wrócić w najbliższym czasie.

Conner: Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – w przyszłym roku!

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane
Poprzedni artykułWyloty z Wrocławia- gdzie można tanio polecieć? [LISTOPAD 2018]
Następny artykułWege Festiwal we Wrocławiu [10-11 listopada]
Odkryj Wrocław na nowo