We Wrocławiu powstał nowy mural! W ciemności świeci i ukazuje się na nim biblijna postać

0
fot. Joanna Leja (wroclaw.pl)

Przy ul. Włodkowica we wrocławskiej Dzielnicy Czterech Wyznań (Świątyń) ukończono właśnie malowanie niezwykłego muralu. Wydawać by się mogło, że biało czarna ściana z napisami nie wyróżnia się niczym wśród innych miejskich malowideł. Wszystko zmienia się jednak w nocy i nabiera innego znaczenia!

Mural autorstwa Oskara Podoleckiego (OESU) powstał z okazji zakończenia odbudowy zabytkowych organów Michaela Englera, które po 46 latach wróciły do bazyliki św. Elżbiety.

fot. Joanna Leja (wroclaw.pl)

Co zatem zobaczyć można po zmroku na ścianie przy Włodkowica?

Czarno białe hebrajskie napisy nabierają nocą kolorów, a dodatkowo dostrzec można wśród nich niewidoczną w dzień postać – to biblijny Aaron. Jego rzeźbę podziwiać możemy również na słynnych organach w bazylice św. Elżbiety.

Według Biblii Aaron był starszym bratem i pomocnikiem Mojżesza i Miriam.

KILKA FAKTÓW

  • Tekst na muralu to cytat z Biblii – ,,AARON PIERWSZY ARCYKAPŁAN”.
  • Na Biblii opierają się trzy dominujące religie monoteistyczne – judaizm, chrześcijaństwo oraz islam.
  • Mural mieści się w dzielnicy żydowskiej na ul. Włodkowica.
  • Autorem projektu muralu jest Oskar Podolski – OESU1
  • Mural zdecydowanie nie obraża więc uczuć religijnych żadnego wyznania – jest to po prostu cytat z Biblii.
fot. Joanna Leja (wroclaw.pl)

,,Barokowe organy Michaela Englera Młodszego w bazylice mniejszej pw. Św. Elżbiety we Wrocławiu, które spłonęły 9 czerwca 1976 roku podczas wielkiego pożaru, zostały zrekonstruowane z niezwykłym pietyzmem i odzyskały swój dawny kształt i blask.” – ten napis możemy również odczytać na muralu.

fot. Joanna Leja (wroclaw.pl)

Trzeba przyznać, że nowy mural robi wrażenie!

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane
Poprzedni artykuł8 rzeczy, za które nie lubię Wrocławia
Następny artykułWrocław: Zakochany tramwaj na Walentynki – wybierz się w podróż pełną muzyki i niespodzianek
Redaktorka naczelna portalu. Zakochałam się we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia. Kocham odkrywać nowe rzeczy i dzielić się nimi z innymi. Jeśli mam wybierać pomiędzy weekendem w hotelu SPA, a pokonaniem 200km w kilka dni na rowerze, to wybieram to drugie :) Jestem niepoprawną optymistką.