Katie Melua Wrocław 2023. Koncert w Hali Stulecia! [BILETY]

0
fot. materiały prasowe

Ethno Jazz Festival zaprasza do Wrocławia na długo oczekiwany koncert Katie Melua! Pochodząca z Gruzji artystka wystąpi 14 kwietnia w Hali Stulecia w ramach światowej trasy „Love & Money Tour 2023”

Katie Melua jest jedną z najbardziej popularnych wokalistek -sprzedała ponad 11 mln albumów, otrzymała za nie ponad 50 platynowych płyt w wielu krajach. Artystka pochodzi z Tbilisi (Gruzja),mając kilka lat przeniosła się razem z rodziną do Wielkiej Brytanii. Ukończyła prestiżową uczelnię -Brit School of Performing Arts. Jej niezwykły, głęboki i ciepły głos oraz sposób w jaki interpretuje utwory i opowiada historie piosenkami, stały się jej znakiem rozpoznawczym. Katie Melua jest jedną z najbardziej utytułowanych i najlepiej sprzedających się artystek w Wielkiej Brytanii. Wydała dotychczas 7 albumów studyjnych, które znalazły się na szczytach list przebojów: Call Off The Search, Piece By Piece, Pictures, The House, Secret Symphony, Ketevan oraz samodzielnie wyprodukowany In Winter. Znakomita autorka tekstów, kompozytorka i aranżerka takich hitów jak Nine Million Bicycles, The Closest Thing to Crazy.

Od rozpoczęcia kariery w 2003 roku Katie Melua nieustannie koncertuje na całym świecie, urzekając publiczność swoim ciepłym głosem i czarującą osobowością.

Na koniec 2019 roku zaplanowane jest wydanie koncertowego albumu z udziałem Gori Women’s Choir (Gruzińskiego Chóru Żeńskiego)-Live in Concert. Na koncertach w Polsce w 2020 roku publiczność będzie mogła usłyszeć wszystkie znane przeboje artystki, a także utwory z nowego studyjnego albumu nad którym obecnie pracuje.

Miejsce: Hala Stulecia, Wrocław
Bilety: od 180 zł

SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY: kliknij

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane
Poprzedni artykułPilny apel o krew!
Następny artykułDwie nowe lokalizacje koncertowe we Wrocławiu!
Redaktor naczelna portalu. Zakochałam się we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia. Kocham odkrywać nowe rzeczy i dzielić się nimi z innymi. Jeśli mam wybierać pomiędzy weekendem w hotelu SPA, a pokonaniem 200km w kilka dni na rowerze, to wybieram to drugie :) Jestem niepoprawną optymistką.