Dolny Śląsk to wyjątkowy region w skali całego kraju. To tutaj podczas majowego
weekendu rodzina z dziećmi może pojechać na rowerową wycieczkę, by podziwiać
perły barokowej architektury, a kilkanaście kilometrów dalej zawodnik przygotowywać się do wyścigu na podjazdach, na których wiele razy szlifował formę Adrian Kurek – kolarski mistrz Polski ze startu wspólnego z 2017 roku.
Dlatego już teraz warto poznać najciekawsze dolnośląskie trasy rowerowe na majówkę i nie tylko!
Dlaczego Dolny Śląsk w majówkę?
Jest to region, gdzie może przyjechać każdy, niezależnie od poziomu zaawansowania.
Wynika to z faktu, iż można korzystać z kolarsko dość łatwych, ale przepięknych tras w
okolicach m.in. Złotoryi, Jawora, Jeleniej Góry czy Lwówka Śląskiego. Jednocześnie, im
bliżej właściwych podjazdów, tym bardziej możemy podnieść skalę trudności. Każdy więc –
od amatorsko jeżdżącej osoby po zawodników Pro – znajdzie dla siebie właściwe tereny do
pokonywania kolejnych kilometrów – mówi Adrian Kurek, były kolarz zawodowy, reprezentant Polski, trener kolarski a obecnie ekspert CentrumRowerowe.pl, który wielokrotnie w tym rejonie przygotowywał się do wyścigów podczas całej kariery sportowej. Dominują tu góry i pagórki, co oznacza wiele przewyższeń oraz zjazdów. Natomiast w dolinach między nimi rowerzyści korzystać mogą z płaskich i równych dróg asfaltowych. Dzięki niezliczonej liczbie ścieżek leśnych jest to idealny obszar do bikepackingu i planowania kilkudniowych wypraw. Międzynarodowe trasy rowerowe umożliwiają także płynny przejazd do Czech i Niemiec.
Rowerowa majówka na Dolnym Śląsku jest również okazją, by podziwiać perły architektury,
szczególnie barokowej. Osoby pragnące spokoju znajdą tu dzikie tereny umożliwiające
obcowanie z sudecką przyrodą czy wyjątkowym mikroklimatem dolnośląskich borów. Region ten wyróżnia się rozbudowaną infrastrukturą rowerową dostosowaną do potrzeb cyklistów oraz rozwiniętą bazą noclegową i gastronomiczną.
Rowerowe trasy na Dolnym Śląsku dla całej rodziny
Dla osób szukających rekreacji i tras do jazdy z dziećmi proponujemy szlak bursztynowy,
czyli EuroVelo 9 z Wrocławia do Świdnicy. Trasa jest łatwa, w większości wyasfaltowana i
dobra także dla początkujących rowerzystów – dystans 73,3 km może wydawać się duży, ale nie ma się czego bać. Po drodze będzie wiele okazji, by zrobić pauzę i nabrać sił. Startujemy z centrum Wrocławia, przejeżdżając przez malowniczą Dolinę Bystrzycy z pałacem w Sadowicach. Nad Jeziorem Mietkowskim – największym zbiornikiem w województwie – można wypocząć. Finał wyprawy to Świdnica z perłą architektury UNESCO – Kościołem Pokoju. To świetna opcja na jednodniowy wyjazd z wygodnym powrotem PKP.
Miasto Świdnica opracowało propozycje pozwalające poznać najpiękniejsze krajobrazy bez
ekstremalnego wysiłku. Przykładem jest Wyprawa nad Jezioro Bielawskie, prowadząca przez malownicze pola i łąki u stóp Gór Sowich. Równie atrakcyjna jest Trasa Księcia Bolka, która startuje w Świdnicy i prowadzi m.in. do ruin zamku Cisy.
Nie lada gratka dla fanów MTB
Miłośnicy MTB powinni skierować się do Pasma Rowerowe Olbrzymy u podnóża
Karkonoszy. To system 14 jednokierunkowych ścieżek typu singletrack o nazwach
zaczerpniętych z mitologii słowiańskiej, takich jak Perun czy Skrzat. Trasy o średnim
poziomie trudności liczą łącznie 61,3 km i mają 1357 m przewyższeń. Są one dobrze ubite i
bezpieczne, a posiadaczy roweru z pełnym zawieszeniem ucieszy widok dropów, wąskich
trawersów, rock gardenów czy rollerów. „Olbrzymy” są idealnym wyzwaniem dla osób z
umiarkowaną kondycją i tych, którzy szukają technicznej jazdy w sercu karkonoskiej
przyrody.
Coś dobrego dla szosowców
Trasa rowerowa przez Karkonosze i Góry Izerskie to wyzwanie dla najbardziej
doświadczonych kolarzy szosowych. Trasa licząca 58,3 km charakteryzuje się bardzo dużą
sumą przewyższeń, wynoszącą 1005 m, co czyni ją naprawdę atrakcyjną. Szlak jest w pełni
asfaltowy, a bardzo dobry stan dróg na najważniejszych odcinkach potwierdza także Adrian
Kurek. Tutaj można spędzić kilka godzin, pokonując satysfakcjonujące podjazdy i
potrenować np. przed startem w zawodach.

Wyzwanie dla najtwardszych – propozycja dla kolarzy szosowych i gravelowych
Ci, którzy poszukują ekstremalnych wyzwań na majówkę, powinni mieć Ultra Sudety Gravel
Race na swojej liście „top 1”. Jedną z najtrudniejszych tras w regionie jest 514-kilometrową
pętlą, która prowadzi przez Góry Sowie i Kotlinę Kłodzką. Pozwala na pełne obcowanie z
dziką naturą Sudetów i sprawdzenie własnych granic na szlaku prestiżowego maratonu.
Oprócz imponującego dystansu gigantyczne przewyższenia wynoszące aż 11 541 m
wymagają żelaznej kondycji. Pokonanie całości zajmuje zazwyczaj około 3 dni, więc fani
bikepackingu mogą też spróbować swoich sił.

Jeszcze więcej inspirujących tras
Dolny Śląsk to region, który żyje kolarstwem przez cały rok i oferuje szerokie zróżnicowanie
tras-od krótkich i dynamicznych, po długie i wymagające. Potencjał tego obszaru i
dostępność propozycji dla każdego potwierdza Adrian Kurek: Region Sudetów, ze względu
na swoją specyfikę terenu oraz bliskość Czech, jest najlepszym miejscem w Polsce do jazdy
na rowerze w każdej formie.
Więcej darmowych tras z regionu Dolnego Śląska i innych części Polski wraz z opisami
dostępnych jest na stronie: https://www.centrumrowerowe.pl/trasy-rowerowe













![Rusza budowa Wrocławskiego Centrum Sportu na Nowych Żernikach [WIZUALIZACJE]](https://kochamwroclaw.pl/wp-content/uploads/IMG_1295-218x150.jpeg)
