7 najbardziej urokliwych miasteczek i wsi na Dolnym Śląsku

0

Są takie miejsca na Dolnym Śląsku, które raz odwiedzone pozostaną w naszej pamięci na długo. Co sprawia, że urzekają nas tak bardzo? W tych miasteczkach i wsiach czas zatrzymuje się na chwilę, nie trzeba nigdzie biec, można spokojnym krokiem spacerować, obserwować i przeżywać. 

Mam kilka swoich ulubionych małych miejscowości i wsi w województwie dolnośląskim, do których z chęcią wracam. Mimo, że kocham Wrocław, to w tych malutkich miasteczkach odnajduję coś szczególnego, czego brakuje mi czasem w dużym mieście.

Z powrotem

1. Międzygórze – Perła Sudetów

Wieś Międzygórze znana jest jako doskonała baza wypadowa na górskie wędrówki. Stąd szlaki prowadzą m.in. na Śnieżnik, Trójmorski Wierch i Czarną Górę. Schodząc po wędrówce do tej urokliwej dolnośląskiej wioski, zwanej Małą Szwajcarią, warto zatrzymać się przy Wodospadzie Wilczki.

Międzygórze daje wszystko to, co potrzebne by odetchnąć od wielkiego miasta – spokój, dzikość natury, zapach lasu i dźwięk górskiego potoku. W połączeniu z wyjątkową zabudową pensjonatów i domów z XIX wieku – w stylu norweskim i tyrolskim, sprawia, że jest atrakcyjnym i pełnym magii miejscem.

To warto zobaczyć: Wodospad Wilczki, Sanatorium Gigant, Szlak Marianny Oriańskiej, wille przy ul. Sanatoryjnej i Wojska Polskiego
Gdzie zjeść i napić się kawy: Alpejski Dwór, Cafe Marianna
Atrakcje w okolicy: Schronisko na Śnieżniku, Ogród Bajek PTTK Międzygórze, Ścieżka w chmurach

Klimatyczne noclegi w Międzygórzu: kliknij

fot. Sławomir Milejski
fot. Jacek Halicki
Z powrotem
Poprzedni artykułRanking Perspektywy 2022 – najlepsze licea i technika w Polsce. Jak wypadł Wrocław?
Następny artykułWrocław: Skutki drożyzny dla budżetu. Olbrzymi wzrost kosztów m.in. dla szkół, MPK i utrzymania miasta!
Redaktor naczelna portalu. Zakochałam się we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia. Kocham odkrywać nowe rzeczy i dzielić się nimi z innymi. Jeśli mam wybierać pomiędzy weekendem w hotelu SPA, a pokonaniem 200km w kilka dni na rowerze, to wybieram to drugie :) Jestem niepoprawną optymistką.