3 najbardziej polecane miejsca przyrodnicze na Dolnym Śląsku według Złotych Pinezek 2022 w Mapach Google

0

Dolny Śląsk kryje w sobie niezwykłe bogactwo przyrodnicze. Wśród wielu miejsc, które warto odwiedzić na Dolnym Śląsku, wybór tych najbardziej polecanych może być trudny. Na szczęście Złote Pinezki 2022 w Mapach Google pomagają nam w tym zadaniu. To prestiżowe wyróżnienie, przyznawane na podstawie ocen i opinii podróżników, gwarantuje niezapomniane doświadczenia dla miłośników przyrody. W tym artykule zaprezentujemy wybrane przez Złote Pinezki 2022 w Mapach Google najbardziej polecane miejsca przyrodnicze na Dolnym Śląsku.

1Karkonoski Park Narodowy – bezkonkurencyjny spośród dolnośląskich atrakcji

W zestawieniu Złote Pinezki 2022 znalazły się trzy przyrodnicze atrakcje z terenów Dolnego Śląska. Najwyżej z nich, bo na pierwszym miejscu, uplasował się Karkonoski Park Narodowy – utworzony w 1959 roku, stanowi prawdziwy klejnot przyrodniczy Dolnego Śląska. Rozciągający się na powierzchni ponad 5,5 tysiąca hektarów, park obejmuje nie tylko obszary leśne, ale także unikalne ekosystemy subalpejskie i alpejskie. Te wyjątkowe tereny zostały objęte ochroną ścisłą, co świadczy o ich ogromnej wartości przyrodniczej.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu Karkonoskiego Parku Narodowego są formacje skalne, które nadają mu niepowtarzalny charakter. Co czyni Karkonoski Park Narodowy jeszcze bardziej niezwykłym, to różnorodność przyrody, która jest wyjątkowa jak na krajobraz górski. Park jest domem dla wielu gatunków roślin i zwierząt, w tym rzadkich i chronionych gatunków. Wędrując przez jego tereny, można spotkać m.in. kozice, orły bieliki, cietrzewie czy żmije zygzakowate.

Z powrotem
Poprzedni artykuł3 najpiękniejsze lawendowe pola w okolicy Wrocławia
Następny artykułStart festiwalu Fine Dining Week – tych Restauracji nie można przegapić!
Redaktorka naczelna portalu. Zakochałam się we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia. Kocham odkrywać nowe rzeczy i dzielić się nimi z innymi. Jeśli mam wybierać pomiędzy weekendem w hotelu SPA, a pokonaniem 200km w kilka dni na rowerze, to wybieram to drugie :) Jestem niepoprawną optymistką.