Kompletujemy drugi zielony klin na południu Wrocławia.

Wrocław finalizuje ważną zamianę gruntów z Agencją Mienia Wojskowego. W zamian za działki przy ul. Bystrzyckiej o łącznej powierzchni 1,2 hektara, otrzymamy od AMW prawie 8 hektarów w pobliżu ulicy Ołtaszyńskiej i Zwycięskiej. To obszar w bezpośrednim sąsiedztwie budowanej dużej szkoły podstawowej. Od lat w planie miejscowym przewidziana jest na nim zieleń.

Zgodę na zamianę tych gruntów bez dopłat wyraziła w czwartek Rada Miejska. Teren pozyskiwany przez AMW jest planistycznie zabezpieczony pod usługi, natomiast teren, który stanie się miejski – pod zieleń. Finalizacja wynegocjowanej transakcji powinna nastąpić w najbliższych miesiącach – pozostają kwestie formalne, w tym po stronie Agencji Mienia Wojskowego.

Zamiana gruntów wpisuje się w politykę przestrzenną Wrocławia. Pozyskiwany obszar to najbardziej wysunięty na południe fragment kolejnego zielonego „płuca” miasta. Nie aż tak pojemnego, jak zielony klin między Wojszycami a Jagodnem, ale również istotnego. Od okolic Ołtaszyńskiej i Zwycięskiej, poprzez ogródki działkowe, Park Skowroni i Park Andersa, zwarty obszar terenów zielonych sięga prawie do centrum miasta, aż do Aquaparku.

– Obszar, który właśnie pozyskujemy, oddamy mieszkańcom. Powstaną kolejne duże tereny zielone na południu Wrocławia. Tym razem skorzystają Partynice i Ołtaszyn. Przypomnę, że w zasięgu kwadransa spacerem od tego miejsca, w 2024 roku otworzyliśmy Park Krzycki z systemem zbiorników wodnych. Z kolei na Brochowie już teraz szykujemy przestrzeń pod kolejny park – koło ulicy Leonarda da Vinci. Tak, jak chciała lokalna społeczność – tłumaczy prezydent Jacek Sutryk.

MPZP mówi: zieleń

Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP), uchwalony dla obszaru Ołtaszyńskiej/Zwycięskiej w 2012 roku, wśród możliwych przeznaczeń dopuszcza m.in. usługi sportu, polany rekreacyjne i ogrody tematyczne. Plan nie pozwala w tym miejscu na zabudowę, w szczególności mieszkaniową. Również projektowany Plan Ogólny dla Wrocławia widzi tu strefę zieleni i rekreacji.

Elementem zamiany gruntów z Agencją Mienia Wojskowego jest również teren nieczynnej od lat bocznicy kolejowej, która wychodzi od tej działki w kierunku północnym i przecina ogródki działkowe „Wiarus”. Po jej śladzie będzie można wytyczyć połączenie pieszo-rowerowe od pętli autobusowej przy Zwycięskiej, poprzez ogródki działkowe, aż do Promenady Krzyckiej.

Na razie nie jest możliwe wskazanie terminu, w którym ośmiohektarowy teren w pobliżu ulicy Ołtaszyńskiej i Zwycięskiej mógłby w pełni służyć mieszkańcom. Powojskowa działka jest zdegradowana – biegną przez nią tory kolejowe, na których wyrosły już niewielkie drzewa. Miejscami znajdują się tam także utwardzone place. Przygotowanie terenu to na pewno kwestia kilku lat.

Konsekwentna polityka Wrocławia

Warto przypomnieć, że pozyskiwany przez Miasto obszar bezpośrednio przylega do działki o powierzchni około 0,9 ha, na której w ubiegłym roku prywatny inwestor chciał wybudować bloki mieszkalne. Ponieważ plan miejscowy również tam przewiduje zieleń, inwestor próbował skorzystać ze specustawy lex developer. Jego wniosek o budowę mieszkań jednogłośnie odrzuciła Rada Miejska.

Wcześniej negatywne rekomendacje dla takiej budowy złożył prezydent Jacek Sutryk oraz komórki merytoryczne Urzędu Miejskiego. Wyraźny był także sprzeciw lokalnej społeczności. Główny powód braku zgody Wrocławia to duże obciążenie komunikacyjne okolicznych ulic oraz fakt, że działka developera jest częścią strategicznego klina zieleni, który – podobnie jak teren pozyskiwany teraz od AMW – nie powinien być zabudowywany.

Sponsorowane