Jesień we wrocławskich muzeach zapowiada się wyjątkowo ciekawie. W październiku zobaczymy wystawy poświęcone m.in. niezwykłym możliwościom grzybni, sztuce i wzornictwu krajów Północy oraz skarbom śląskich Kościołów Pokoju. Kilka nowych ekspozycji otwarto również pod koniec września. Sprawdzamy, co nowego można zobaczyć we wrocławskich muzeach.

Grzybnia jako materiał przyszłości. Nowa wystawa w Muzeum Architektury

Jedna z najbardziej nietypowych jesiennych wystaw zostanie otwarta 15 października w Muzeum Architektury we Wrocławiu. „Mycelium. Formy z królestwa grzybów” pokaże grzybnię z zupełnie innej strony – jako materiał, który może znaleźć zastosowanie w architekturze i projektowaniu.

Grzybnia tworzy rozległe sieci, które w naturze uczestniczą w obiegu substancji odżywczych i łączą ze sobą różne organizmy. Na wystawie stanie się jednak nie tylko organizmem biologicznym, ale również materiałem budowlanym, medium architektury i punktem wyjścia do eksperymentów projektowych.

Kompozyty na bazie grzybni mogą powstawać m.in. z odpadów rolniczych i drzewnych. Można nadawać im określone formy, a po zakończeniu użytkowania materiał może ulec biodegradacji.

Na wystawie będzie można zobaczyć eksperymentalne konstrukcje pokazujące możliwości kształtowania, łączenia i biologicznego zespalania elementów grzybniowych. Ekspozycja nie pomija przy tym problemów, które nadal ograniczają wykorzystanie tego materiału na większą skalę – m.in. odporności na wilgoć, trwałości czy właściwości mechanicznych.

Wystawa jest efektem badań prowadzonych w laboratorium Mycelium Metamorphosis na Wydziale Architektury Politechniki Poznańskiej pod kierunkiem prof. Agaty Bonenberg. W przygotowaniu jej elementów uczestniczyli także studenci i studentki wydziału.

„Mycelium. Formy z królestwa grzybów” zostanie otwarte 15 października o godz. 18:00 w Muzeum Architektury przy ul. Bernardyńskiej 7. Ekspozycja pozostanie dostępna do 21 stycznia 2027 roku.

Północ zamknięta w obrazach i na znaczkach

Kilka dni wcześniej, 7 października, nowa wystawa pojawi się w Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu.

„Północne horyzonty. Między obrazem a znaczkiem” połączy dwa bardzo różne sposoby przedstawiania północnej części Europy – malarstwo i grafikę z niewielką formą znaczka pocztowego.

Na ekspozycji znajdą się obrazy i grafiki artystów tworzących w drugiej połowie XIX i XX wieku oraz znaczki ze zbiorów muzeum pochodzące z drugiej połowy XX i XXI wieku.

Prezentowane obrazy pochodzą z prywatnej kolekcji. Wśród autorów znajdziemy m.in. Väinö Timma, Antona Hansena, Valdemara Andersena, Gerharda Kalmarka i Alberta Krügera.

Znaczki pokażą natomiast charakterystyczne motywy kojarzone z krajami Północy – dawne wierzenia, sagi i historie o wikingach, miasta, architekturę, morską historię regionu oraz północne krajobrazy. Pojawią się również postacie ze świata nauki i kultury.

Wśród prezentowanych obiektów będą znaczki projektowane m.in. przez Pirkko Vahtero, Viggo Banga, Arne Kühlmanna, Martina Mörcka i Czesława Słanię.

Wystawę będzie można oglądać od 7 października 2026 do 17 stycznia 2027 roku.

Skarby Kościołów Pokoju przyjadą do Wrocławia

Kolejna premiera czeka nas już 1 października w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Wystawa „Nowożytne złotnictwo śląskich kościołów pokoju” będzie poświęcona zabytkom związanym ze słynnymi Kościołami Pokoju w Świdnicy i Jaworze.

Obie świątynie powstały w XVII wieku po zakończeniu wojny trzydziestoletniej i należą dziś do najcenniejszych zabytków Dolnego Śląska. W 2001 roku zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Tym razem w centrum zainteresowania znajdzie się jednak nie sama architektura, lecz znacznie mniej znane zabytki sztuki złotniczej, w tym naczynia liturgiczne.

Na potrzeby ekspozycji do Wrocławia wypożyczone zostaną obiekty z luterańskich świątyń i Kościołów Pokoju, a także ze zbiorów muzealnych. Zobaczymy dzieła wybitnych śląskich złotników epoki baroku, m.in. Tobiasa Plackwitza, Johanna Gottloba Clementa, Johanna Carla Sigmunda Grabera i Johanna Friedricha Wendricha.

Przygotowania przyniosły zresztą niespodziankę. Podczas konserwacji monumentalnego krzyża ołtarzowego autorstwa Wendricha pracownicy muzeum odkryli wewnątrz drewnianą deseczkę z tajemniczymi napisami. Według muzeum wiele wskazuje na to, że krucyfiks był w przeszłości poważnie uszkodzony.

Wystawę będzie można oglądać od 1 października do 30 grudnia 2026 roku.

Jak wygląda „Życie na węglu”?

Od 26 września w Muzeum Etnograficznym można już oglądać wystawę „Życie na węglu. Ludzie, krajobrazy, dziedzictwo w obliczu transformacji energetycznej”.

Jej bohaterem jest rejon kopalni i elektrowni Turów oraz gmina Bogatynia. To jednak nie wystawa poświęcona wyłącznie przemysłowi. Opowiada przede wszystkim o ludziach, których życie przez dziesięciolecia było związane z wydobyciem węgla brunatnego.

Ekspozycja pokazuje społeczny, kulturowy i emocjonalny związek lokalnych mieszkańców z przemysłem energetycznym, a jednocześnie zmiany zachodzące w regionie w związku z transformacją energetyczną.

Można zobaczyć m.in. obrazy dawnej Bogatyni, niszczejące Opolno-Zdrój oraz Wigancice Żytawskie – miejscowość zlikwidowaną w związku z rozwojem kopalni.

Wystawa wykorzystuje wspomnienia i narracje mieszkańców oraz badania antropologiczne prowadzone przez dr hab. Katarzynę Majbrodę, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego.

„Życie na węglu” można oglądać w Muzeum Etnograficznym do 29 listopada 2026 roku.

Dwie nowe wystawy w Muzeum Współczesnym Wrocław

Nowości pojawiły się także w Muzeum Współczesnym Wrocław przy pl. Strzegomskim. 25 września otwarto tam dwie wystawy.

Pierwsza z nich – „Przygody człowieka widzącego” – prezentuje twórczość Honzy Zamojskiego. Jego rysunki budowane są z prostych linii, figur geometrycznych, liter i symboli. Choć mogą przypominać minimalistyczne piktogramy, artysta wykorzystuje je do konstruowania bardziej złożonych opowieści o sposobach postrzegania i porządkowania świata.

Punktem odniesienia jest wydany w 2026 roku przez Ossolineum leksykon „O Człowieku, który chciał objąć cały Świat”. Na wystawie prace Zamojskiego zestawiono również z dziełami innych artystów, wśród których znaleźli się m.in. Natalia LL, Tadeusz Rolke, Zbigniew Dłubak, Zygmunt Rytka i Franciszka Themerson.

Ekspozycja pozostanie otwarta aż do 29 marca 2027 roku.

Drugą nowością jest „Wszystkie kierunki błądzenia”. Wystawa prezentuje najnowsze nabytki Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych wraz z pracami należącymi do budowanej od 2004 roku kolekcji.

Tytułowe „błądzenie” staje się tutaj punktem wyjścia do opowieści o poruszaniu się we współczesnym świecie – m.in. o presji ciągłej aktywności, wydajności i życia w warunkach nadmiaru bodźców.

„Wszystkie kierunki błądzenia” można oglądać do 30 grudnia 2026 roku.

Jesień pełna nowych wystaw

Październik będzie więc dobrym miesiącem na odwiedzanie wrocławskich muzeów. Już 1 października rusza wystawa złotnictwa śląskich Kościołów Pokoju, 7 października otworzą się „Północne horyzonty”, a 15 października – „Mycelium. Formy z królestwa grzybów”.

Do tego dochodzą otwarte pod koniec września wystawy w Muzeum Etnograficznym i Muzeum Współczesnym Wrocław. Tematy są bardzo różne – od historii Dolnego Śląska i sztuki dawnej, przez współczesną transformację regionu, aż po eksperymenty z materiałami, które w przyszłości mogą znaleźć zastosowanie w architekturze.

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane