Na wrocławskim Dworcu Głównym odbyła się uroczystość nadania pociągowi PKP Intercity imienia Józefa Maksymiliana Ossolińskiego. „Ossoliński” kursuje na międzynarodowej trasie Poznań–Wrocław–Wiedeń. Wybór patrona nie jest przypadkowy – rok 2026 został ustanowiony Rokiem Józefa Maksymiliana Ossolińskiego.
„Ossoliński” na Dworcu Głównym we Wrocławiu
Uroczyste nadanie imienia odbyło się 3 września 2026 roku na Dworcu Głównym we Wrocławiu. Nowym patronem pociągu PKP Intercity został Józef Maksymilian Ossoliński – pisarz, historyk, badacz i założyciel Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
Pociąg „Ossoliński” kursuje na trasie Poznań–Wrocław–Wiedeń, symbolicznie łącząc miejsca związane z historią i dziedzictwem patrona. Wrocław jest obecnie siedzibą Ossolineum, natomiast z Wiedniem związana była znaczna część życia i działalności Józefa Maksymiliana Ossolińskiego.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele PKP, władz Wrocławia, Ossolineum oraz strony austriackiej, m.in. prezes PKP Intercity Janusz Malinowski, wiceprezydent Wrocławia Grzegorz Roman i dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich Łukasz Kamiński.

Rok Ossolińskiego spotyka się z Rokiem Polskich Kolei Państwowych
Nadanie pociągowi imienia ma dodatkowy wymiar symboliczny. Rok 2026 jest zarówno Rokiem Józefa Maksymiliana Ossolińskiego, jak i Rokiem Polskich Kolei Państwowych. PKP zostały powołane 24 września 1926 roku.
Jak podkreślił podczas uroczystości prezes PKP Intercity Janusz Malinowski, obie historie spotkały się na jednym peronie. Od 4 września „Ossoliński” rozpoczął podróże między Polską a Austrią, prowadząc z Poznania przez Wrocław do Wiednia.

Pociąg, który łączy Polskę i Austrię
Szczególne znaczenie ma właśnie międzynarodowa trasa nowego połączenia. Ossoliński urodził się w Polsce, ale przez wiele lat mieszkał i działał w Wiedniu. Jego dziedzictwo jest natomiast dzisiaj szczególnie mocno obecne we Wrocławiu.
Podczas uroczystości zastępczyni szefa misji w Ambasadzie Republiki Austrii w Polsce Nicole Griesmaier zwróciła uwagę, że nadanie imienia Ossolińskiego połączeniu między Polską i Wiedniem podkreśla więzi łączące Polskę i Austrię.
Symbolikę podróży podkreślił także wiceprezydent Wrocławia Grzegorz Roman. Zauważył, że pociąg – podobnie jak biblioteka tworzona przez Ossolińskiego – umożliwia wymianę myśli, poglądów i doświadczeń pomiędzy ludźmi.
Nie tylko założyciel Ossolineum
Nazwa pociągu ma również zachęcać pasażerów do zainteresowania się samą postacią Józefa Maksymiliana Ossolińskiego. Jak zaznaczył dyrektor Ossolineum Łukasz Kamiński, patron połączenia jest powszechnie pamiętany przede wszystkim jako założyciel Ossolineum, choć jego działalność była znacznie szersza.
Ossoliński był człowiekiem kultury, badaczem i naukowcem, który wniósł istotny wkład w badania nad historią Polski i dziejami polskiej literatury. Angażował się również w działalność polityczną. Kamiński przypomniał, że już jesienią 1793 roku Tadeusz Kościuszko poinformował Ossolińskiego o przygotowaniach do insurekcji, licząc na jego wsparcie.
Pojawienie się nazwiska Ossolińskiego na kolei może więc pełnić także funkcję edukacyjną – zwracać uwagę podróżnych na postać patrona i zachęcać do poznawania jego życiorysu oraz dorobku.
Pomysł narodził się w Wiedniu
Inicjatywa nazwania pociągu PKP Intercity imieniem Józefa Maksymiliana Ossolińskiego wyszła od Sławomira Iwanowskiego i Krzysztofa Korbiela, redaktorów czasopisma „Polonika”, skupiającego środowisko Polonii austriackiej.
Jak mówił Łukasz Kamiński, pomysł narodził się w Wiedniu podczas rozmów przedstawicieli redakcji z ambasadorem RP Zenonem Kosiniakiem-Kamyszem. Ostatecznie przedsięwzięcie udało się zrealizować właśnie w szczególnym, jubileuszowym 2026 roku.
„Ossoliński” będzie przypominał o historii
Pociąg noszący imię założyciela Ossolineum ma wymiar znacznie szerszy niż samo upamiętnienie historycznej postaci. Łączy Poznań, Wrocław i Wiedeń, a jednocześnie przypomina o wspólnej historii, kulturze oraz relacjach polsko-austriackich.
Dla Wrocławia ma to znaczenie szczególne. To właśnie tutaj znajduje się dziś Ossolineum – jedna z najważniejszych polskich instytucji kultury, której początki sięgają działalności Józefa Maksymiliana Ossolińskiego.
Od teraz jego nazwisko będzie można spotkać również na kolejowych tablicach i rozkładach jazdy. A każdy przejazd „Ossolińskiego” przez Wrocław może być kolejną okazją, by przypomnieć pasażerom, kim był człowiek, którego imię nosi pociąg.















