autor: Filip Kubiak

Kosmos fascynował ludzi od dawien dawna. Jednak do naukowej obserwacji potrzebny jest odpowiedni sprzęt. Jak to wyglądało we Wrocławiu? 

Od wieży do teleskopów, czyli krótka historia wrocławskiej astronomii.

Początki

Początki obserwacji nieba zaczęły się we Wrocławiu już w pierwszej połowie XVIII wieku. Centrum badań była Wieża Matematyczna, z której początkowo prowadzono proste obserwacje, opierając się głównie na fakcie wysokości wieży. Natomiast w latach 1790-91 utworzono tam już profesjonalne obserwatorium, oczywiście jak na ówczesne warunki. Mniej więcej sto lat później stworzono drugi ważny punkt badawczy, umiejscowiony na Wyspie Śluz, czyli dosyć niedaleko. Wyposażono go w nowoczesną aparaturę, chociaż samo obserwatorium mieściło się w… barakach.

autor: Filip Kubiak

Natomiast faktyczny przełom nastąpił w XX wieku. W bliskich okolicach Parku Szczytnickiego ulokowano nowy budynek, a potem ich zespół. Jego budowa i jej koniec zgrał się też w czasie z otworzeniem osiedla WUWA. Mimo, że były to osobne projekty, to niejako sprawiły że okolice Parku stały się nowoczesnym i eksperymentalnym zapleczem Wrocławia.

Główne obserwatorium

Pierwsze obserwatorium utworzono w 1926 roku. Jedną kwestią była chęć dalszego rozwoju nauki i badań, ale drugą bardziej przyziemna. Po prostu powstałe wcześniej drewniane budynki nie chroniły w odpowiedni sposób aparatury, która była przecież bardzo droga. Pierwszy budynek zawierał największy teleskop i charakteryzował się obrotową kopułą. Jeszcze przed 1929 dostawiono „dom południkowy”, który mieścił dwa mniejsze teleskopy. Na koniec miasto zatrudniło, dosyć mało znanego dzisiaj, architekta Gottfrieda Mullera. Jego zadaniem było zaprojektowanie biblioteki i laboratorium, z charakterystyczną galerią. Cały zespół budynków nie zajmował wielkiego obszaru, ale poprzez wielość stanowisk obserwacyjnych i kumulację infrastruktury różnego przeznaczenia, stał się centrum obserwacyjnym.

autor: Filip Kubiak

A dzisiaj?

Jednak pierwotne działanie obserwatorium nie mogło trwać w nieskończoność. Jedną z głównych przyczyn był dynamiczny rozwój miasta, który znacznie przesunął granicę przedmieści. Przed wojną tereny wokół Parku Szczytnickiego powoli wchodziły w granicę końca miasta. Jasne – był Biskupin i Sępolno, ale nie było takiej rozbudowy jak dzisiaj. A przez to było ciemniej i to jest aktualnie główna przeszkoda – wokół obserwatorium jest zbyt dużo światła nocą, więc badania są znacznie utrudnione. Natomiast główny ośrodek badawczy UWr, w kontekście astronomii, znajduje się w Białkowie – około 70 km od miasta.

Nie znaczy to jednak, że kompleks został porzucony. Nadal niebo z tego ośrodka mogą obserwować studenci, a także hobbyści. Duża atrakcją stało się też planetarium, które pomogło w promowaniu nauki wśród najmłodszych. Zostały także pamiątki – przedwojenne mapy nieba i księżyca, czy dawny fotel, z którego kiedyś obserwowano gwiazdy.

autor: Filip Kubiak

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane
Poprzedni artykułPomysł na weekend majowy: Odwiedź Twierdzę Srebrna Góra
Następny artykułWrocław: Kąpielisko Glinianki przejdzie duże zmiany na nowy sezon! Większa plaża i punkty gastronomiczne
Pasjonat architektury, szczególnie modernistycznej i designu, szczególnie użytkowego. Na co dzień działam w copywritingu oraz brandingu, ale docelowo mam zamiar tworzyć opakowania. Lubię odkrywać Wrocław z tej mniej znanej, ale najciekawszej strony, niezależnie od tego czy mówimy o modernistycznym mezonetowcu, czy przedwojennych kamienicach. PS. Wieczorami zasiadam do malowania i projektowania domów.