Świdnica, Jedlina-Zdrój, Głuszyca i jedna z najbardziej malowniczych linii kolejowych Dolnego Śląska – wszystko podczas jednodniowej podróży z Wrocławia. W sobotę 26 września na tory wyjedzie specjalny pociąg „Kolejowe Szlaki Dolnego Śląska”. To propozycja dla miłośników kolei, górskich krajobrazów i tych, którzy szukają pomysłu na nietypową jednodniową wycieczkę bez samochodu.

Dolny Śląsk można zwiedzać na wiele sposobów, ale podróż koleją ma tutaj szczególny urok. Zwłaszcza kiedy trasa prowadzi przez stare linie kolejowe, górskie miejscowości, wiadukty i doliny. Właśnie taka podróż czeka pasażerów w najbliższą sobotę.

Specjalny pociąg wyruszy z Wrocławia

Wycieczkę zaplanowano na sobotę 26 września 2026 roku. Specjalny skład wyruszy z Wrocławia Głównego o godz. 10:23.

Nie będzie to jednak zwykły przejazd z punktu A do punktu B. Trasa została pomyślana tak, żeby sama podróż była jedną z największych atrakcji dnia. Pociąg pojedzie z Wrocławia w kierunku Świdnicy, a następnie dalej w stronę Jedliny-Zdroju i Głuszycy. To oznacza przejazd przez tereny, które szczególnie jesienią potrafią wyglądać spektakularnie.

Z Wrocławia do Świdnicy

Pierwszym ważnym punktem podróży będzie Świdnica. Miasto jest jednym z najciekawszych kierunków na jednodniowy wyjazd z Wrocławia.

Największą atrakcją jest oczywiście wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO Kościół Pokoju. Warto zobaczyć również Rynek z kolorowymi kamienicami, ratusz oraz świdnicką katedrę. Tym razem Świdnica będzie jednak przede wszystkim kolejnym etapem podróży. Dalej zacznie się najbardziej górska część trasy.

Dalej przez Jedlinę-Zdrój

Pociąg pojedzie następnie w kierunku Jedliny-Zdroju. To niewielkie uzdrowisko położone pomiędzy Górami Wałbrzyskimi i Górami Sowimi w ostatnich latach ponownie znalazło się na kolejowej mapie regionu.

Linia kolejowa prowadząca przez te okolice jest atrakcją samą w sobie. Pasażerowie mogą obserwować z okien zmieniający się krajobraz – miejska zabudowa stopniowo ustępuje dolinom, lasom i wzniesieniom. Jesienią trasa ma dodatkową zaletę. Pod koniec września lasy zaczynają już zmieniać kolory, więc przejazd może być okazją do zobaczenia pierwszych jesiennych krajobrazów Gór Sowich.

Głuszyca – Góry Sowie i podziemne tajemnice

Jednym z najciekawszych punktów na trasie będzie Głuszyca. Miejscowość jest dobrą bazą wypadową w Góry Sowie, ale wielu turystom kojarzy się przede wszystkim z tajemniczym kompleksem „Riese”.

W czasie II wojny światowej Niemcy rozpoczęli w Górach Sowich budowę ogromnego systemu podziemnych obiektów. Do dzisiaj nie udało się jednoznacznie wyjaśnić przeznaczenia całego kompleksu. W okolicach Głuszycy znajduje się m.in. udostępnione turystom Podziemne Miasto Osówka. Dla osób zainteresowanych historią XX wieku jest to jeden z najbardziej charakterystycznych punktów na mapie Dolnego Śląska.

Największą atrakcją jest jednak sama kolej

W tej wycieczce nie chodzi wyłącznie o miejscowości znajdujące się na trasie. Jednym z jej głównych bohaterów jest sama kolej. Dolnośląskie linie kolejowe powstające na terenach górskich należą do najbardziej widowiskowych w Polsce.

Budowniczowie musieli pokonywać duże różnice wysokości, prowadzić tory przez doliny i zbocza oraz budować liczne obiekty inżynieryjne. Dlatego na wielu trasach znajdziemy wiadukty, mosty, głębokie przekopy i ciasne łuki. Z perspektywy codziennego pasażera mogą być po prostu elementem infrastruktury. Dla miłośnika kolei stają się główną atrakcją wyjazdu.

Trasa, która niedawno wróciła do życia

Szczególnie interesujący jest odcinek w okolicach Jedliny-Zdroju. Połączenie kolejowe ze Świdnicy przez Jedlinę przez wiele lat pozostawało nieczynne dla regularnego ruchu pasażerskiego. Po rewitalizacji pociągi wróciły na tę trasę.

Dzisiaj jest ona jednym z najlepszych przykładów kolejowego odrodzenia na Dolnym Śląsku. Region od kilku lat konsekwentnie przywraca przewozy pasażerskie na liniach, które wcześniej przez dekady były nieczynne. Dzięki temu miejscowości, do których jeszcze niedawno najłatwiej było dotrzeć samochodem, ponownie pojawiają się w kolejowych rozkładach.

Dobry pomysł na jesienną sobotę

Termin wycieczki nie jest przypadkowy. 26 września to pierwszy weekend kalendarzowej jesieni. Góry Sowie i okolice Wałbrzycha zaczynają wtedy zmieniać kolory.

Dla osób, które nie chcą organizować całego wyjazdu samochodem, specjalny przejazd może być ciekawym sposobem na zobaczenie kilku części regionu podczas jednego dnia. Wystarczy pojawić się rano na Dworcu Głównym we Wrocławiu. Później główną atrakcją staje się sama droga.

„Kolejowe Szlaki Dolnego Śląska”

Specjalny przejazd jest częścią projektu „Kolejowe Szlaki Dolnego Śląska”. Jego idea polega na poznawaniu regionu właśnie z perspektywy kolei. To szczególnie interesujące na Dolnym Śląsku, gdzie sieć kolejowa ma niezwykle bogatą historię.

W XIX i na początku XX wieku tory docierały do wielu niewielkich miast, uzdrowisk i miejscowości położonych w górach. Później część tych połączeń zniknęła. Dzisiaj niektóre z nich ponownie wracają na kolejową mapę.

Dolny Śląsk coraz łatwiej zwiedzać bez samochodu

Jeszcze kilka lat temu wiele popularnych miejsc turystycznych regionu było dla osób bez samochodu znacznie trudniej dostępnych. Sytuacja szybko się zmienia. Pociągi ponownie docierają m.in. do Karpacza, a dzięki reaktywowanym liniom łatwiej dostać się również w okolice Gór Sowich czy do uzdrowisk.

Z Wrocławia koleją można zaplanować jednodniową wycieczkę m.in. do Świdnicy, Wałbrzycha, Trzebnicy, Szklarskiej Poręby czy Kotliny Kłodzkiej. Specjalne przejazdy pokazują natomiast mniej oczywiste fragmenty tej sieci.

Co warto zabrać?

Pod koniec września w górach warunki mogą być zupełnie inne niż we Wrocławiu. Nawet jeśli rano w stolicy Dolnego Śląska jest ciepło, w rejonie Gór Sowich temperatura może być wyraźnie niższa. Warto więc zabrać kurtkę przeciwdeszczową, wygodne buty oraz coś cieplejszego.

Przyda się również aparat albo telefon z wolnym miejscem na zdjęcia. Na najbardziej malowniczych fragmentach trasy widoki zaczynają się jeszcze przed wyjściem z pociągu.

Kolejowa sobota zamiast samochodu

Dolny Śląsk jest jednym z tych regionów, które szczególnie dobrze ogląda się z okna pociągu. Na krótkim odcinku krajobraz potrafi zmienić się od równin otaczających Wrocław, przez historyczne miasta, aż po górskie doliny i lasy. Sobotni przejazd będzie okazją, żeby zobaczyć kilka takich krajobrazów podczas jednej podróży. A przy okazji przekonać się, że czasami najciekawszą częścią wycieczki nie jest jej cel. Jest nią droga.

Specjalny pociąg z Wrocławia – najważniejsze informacje

Data: sobota, 26 września 2026 r.
Wyjazd: Wrocław Główny
Godzina odjazdu: 10:23
Trasa: Wrocław – Świdnica – Jedlina-Zdrój – Głuszyca i kolejowe trasy południowej części Dolnego Śląska
Charakter wydarzenia: specjalny przejazd turystyczny
Dla kogo: miłośnicy kolei, Dolnego Śląska, historii i górskich krajobrazów

Jeżeli więc szukacie pomysłu na sobotę poza Wrocławiem, ale nie chcecie wsiadać do samochodu, warto spojrzeć na kolej. Tym razem nie tylko jako sposób dotarcia na miejsce, ale jako główną atrakcję całej wycieczki.

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane