To już oficjalnie koniec astronomicznego lata. Dziś, 23 września, rozpoczęła się astronomiczna jesień. Przed nami coraz krótsze dni, chłodniejsze wieczory, ale też najbardziej kolorowy okres w roku. A Dolny Śląsk jesienią potrafi wyglądać spektakularnie. Wybraliśmy 10 miejsc, które warto odwiedzić w najbliższych tygodniach.

Astronomiczna jesień rozpoczęła się w środę, 23 września 2026 roku o godz. 2:08 czasu polskiego.

To właśnie wtedy Słońce przeszło przez punkt równonocy jesiennej, nazywany punktem Wagi. Od tego momentu oficjalnie mamy astronomiczną jesień, która potrwa aż do przesilenia zimowego – 21 grudnia o godz. 21:53.

Wbrew nazwie równonoc nie oznacza jednak, że dokładnie dzisiaj dzień i noc trwają po 12 godzin. Faktyczne zrównanie ich długości następuje nieco później, m.in. ze względu na sposób określania wschodu i zachodu Słońca oraz refrakcję atmosferyczną.

Dla nas początek jesieni jest przede wszystkim dobrym pretekstem, żeby zaplanować kilka wycieczek.

1. Kolorowe Jeziorka w Rudawach Janowickich

Jeśli istnieje miejsce stworzone do fotografowania jesienią, Kolorowe Jeziorka zdecydowanie znajdują się wysoko na tej liście.

Znajdziemy je w Rudawach Janowickich, w pobliżu miejscowości Wieściszowice.

Charakterystyczne zbiorniki powstały w dawnych wyrobiskach kopalnianych. Ich woda może przyjmować różne barwy, a otaczający je las jesienią dokłada do tego czerwienie, pomarańcze i żółcie.

To dobry kierunek zarówno na spokojny spacer, jak i dłuższą wycieczkę po Rudawach Janowickich.

Z Wrocławia: około 100 km.

2. Dolina Baryczy i Stawy Milickie

Jesienią Dolina Baryczy ma jeszcze jedną atrakcję oprócz kolorowych lasów – wielkie migracje ptaków.

Stawy Milickie są jednym z najciekawszych miejsc dla miłośników przyrody i fotografii. Groble prowadzące pomiędzy stawami świetnie nadają się również na spacery i wycieczki rowerowe.

Jesień to tutaj także czas karpia.

Tegoroczne Dni Karpia w Dolinie Baryczy trwają od 4 września aż do 5 grudnia, więc wycieczkę można połączyć z wydarzeniami kulinarnymi i lokalnymi atrakcjami.

Z Wrocławia: około 60 km.

3. Zamek Książ i Książański Park Krajobrazowy

Sam Zamek Książ robi wrażenie o każdej porze roku, ale jesienią warto spojrzeć nie tylko na budowlę.

Ogromnym atutem są otaczające ją lasy Książańskiego Parku Krajobrazowego.

Dobrym pomysłem jest połączenie zwiedzania zamku ze spacerem po okolicznych szlakach. Z wielu miejsc można zobaczyć monumentalny Książ otoczony jesiennymi drzewami.

Po drodze można również odwiedzić Palmiarnię w Wałbrzychu.

Z Wrocławia: około 80 km.

Na zdjęciu Zamek Książ z lotu ptaka /AdobeStock
Na zdjęciu Zamek Książ z lotu ptaka /AdobeStock

4. Szczeliniec Wielki i Góry Stołowe

Góry Stołowe należą do najbardziej charakterystycznych pasm górskich w Polsce.

Jesienią skalne labirynty otoczone kolorowymi lasami prezentują się szczególnie efektownie.

Najbardziej znanym celem jest oczywiście Szczeliniec Wielki, ale warto zainteresować się również mniej popularnymi trasami.

Dobrym kierunkiem są okolice Radkowa, Karłowa czy Pasterki.

W chłodniejszych miesiącach trzeba pamiętać, że warunki w górach mogą zmieniać się bardzo szybko. Warto sprawdzić komunikaty parku przed wyjściem na szlak.

Z Wrocławia: około 120 km.

5. Ślęża – klasyka godzinę od Wrocławia

Jeżeli nie chcemy jechać daleko, jednym z najprostszych pomysłów pozostaje Ślęża.

Jesienią lasy Masywu Ślęży przechodzą prawdziwą metamorfozę.

Najpopularniejsze trasy prowadzą na szczyt m.in. z Sobótki i Przełęczy Tąpadła. Nie trzeba jednak zdobywać samego szczytu – okolica oferuje mnóstwo możliwości krótszych spacerów.

W słoneczny jesienny weekend trzeba liczyć się z dużą liczbą turystów, dlatego najlepiej pojawić się rano.

Z Wrocławia: około 40 km.

6. Dolina Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej

To propozycja dla osób, które wolą spokojne spacery od górskich podejść.

W Kotlinie Jeleniogórskiej znajduje się wyjątkowe skupisko pałaców, zamków, dworów i parków.

Jesienią szczególnie atrakcyjne stają się właśnie zabytkowe parki otaczające rezydencje.

Można odwiedzić m.in. Łomnicę, Wojanów czy Karpniki, a całą wyprawę połączyć z wizytą w Jeleniej Górze.

Z Wrocławia: około 110 km.

fot. Małgorzata Braszka

7. Wodospad Kamieńczyka i Karkonosze

Karkonosze jesienią potrafią wyglądać zupełnie inaczej niż w szczycie wakacyjnego sezonu.

Jednym z łatwo dostępnych celów jest Wodospad Kamieńczyka, położony w pobliżu Szklarskiej Poręby.

To najwyższy wodospad po polskiej stronie Karkonoszy.

Można potraktować go jako cel krótszej wycieczki albo pierwszy punkt dłuższego przejścia.

Jesienią trzeba jednak szczególnie uważnie obserwować pogodę. W wyższych partiach gór warunki mogą być już znacznie bardziej wymagające niż we Wrocławiu.

Z Wrocławia: około 130 km.

8. Arboretum Wojsławice

To jedno z tych miejsc, które jesienią mogą wyglądać jak gotowa sceneria do sesji fotograficznej.

Arboretum w Wojsławicach jest filią Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Na ogromnym terenie zgromadzono tysiące gatunków i odmian roślin. Dzięki ich różnorodności jesienne przebarwienia potrafią być tutaj wyjątkowo efektowne.

Dużą zaletą jest również odległość – z Wrocławia można dotrzeć tutaj w około godzinę.

Z Wrocławia: około 55 km.

fot. Arboretum Wojslawice

9. Góry Sowie

Góry Sowie to świetna alternatywa dla zatłoczonych Karkonoszy.

Jesienią warto wybrać się m.in. na Wielką Sowę, najwyższy szczyt pasma.

Ale nie trzeba ograniczać się do zdobywania szczytów.

Okolice Walimia, Głuszycy, Jugowa i Sokolca oferują dziesiątki tras prowadzących przez lasy, które w październiku potrafią wyglądać spektakularnie.

Dodatkowym atutem regionu są zabytki i tajemnice związane z kompleksem Riese.

Z Wrocławia: około 80–90 km.

10. Bory Dolnośląskie

Na koniec miejsce dla osób, które zamiast popularnych atrakcji wolą las i ciszę.

Bory Dolnośląskie tworzą jeden z największych kompleksów leśnych w Polsce.

To dobry kierunek na długie spacery, wycieczki rowerowe i – szczególnie o tej porze roku – grzybobranie.

Nie ma tutaj jednego obowiązkowego punktu, który trzeba zobaczyć. I właśnie to jest największą zaletą Borów.

Można wybrać okolice Bolesławca, Osiecznicy czy Przemkowa i po prostu ruszyć do lasu.

Z Wrocławia: w zależności od wybranego miejsca około 100–140 km.

Kiedy Dolny Śląsk będzie najbardziej kolorowy?

23 września rozpoczyna astronomiczną jesień, ale nie oznacza to jeszcze natychmiastowej eksplozji kolorów.

Proces przebarwiania liści zależy od temperatury, ilości światła, opadów oraz konkretnych gatunków drzew.

Dlatego najbardziej spektakularne krajobrazy pojawiają się stopniowo.

Warto obserwować sytuację od końca września przez cały październik. W górach jesień może być bardziej zaawansowana niż na nizinach, a pogoda potrafi zmieniać się bardzo szybko.

Astronomiczna jesień 2026. Co właściwie wydarzyło się dzisiaj?

O godz. 2:08 polskiego czasu Słońce przeszło przez punkt równonocy jesiennej.

Od tego momentu na półkuli północnej trwa astronomiczna jesień.

Kolejnym ważnym momentem będzie przesilenie zimowe. Nastąpi 21 grudnia o godz. 21:53 i wtedy rozpocznie się astronomiczna zima.

Przed nami zatem prawie trzy miesiące jesieni.

I choć oznacza to coraz krótsze dni i niższe temperatury, na Dolnym Śląsku właśnie zaczyna się jeden z najładniejszych okresów w roku.

Jeżeli tylko pogoda dopisze, najbliższe tygodnie będą idealnym momentem, żeby spakować termos, wygodne buty i ruszyć za Wrocław – zanim ostatnie kolorowe liście spadną z drzew.

Wasze komentarze

Komentarze

Sponsorowane