Wyścigi konne i Patryk Vega? Takie rzeczy tylko na wrocławskich Partynicach!

0
fot. Dawid Tomiczek

W ostatnim dniu wyścigowym przed dłuższą przerwą, 24 czerwca na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych – Partynice rywalizowały araby, kłusaki francuskie i folbluty. W najważniejszej gonitwie dnia zaprzęgów kłusaczych – Derby –  triumfował Elak Vasterbo z Czech. Uwagę publiczności poza końmi przykuwali również filmowcy z ekipy Patryka Vegi, którzy podczas zawodów kręcili sceny do najnowszego filmu reżysera pt. „Plagi Breslau”. W lipcu wyścigi przenoszą się do Sopotu.

Elak Vasterbo najlepszy w Derby

Triumfator Derby Kłusaków Jindrich Klaubenschalk, fot. Dawid Tomiczek
Triumfator Derby Kłusaków Jindrich Klaubenschalk, fot. Dawid Tomiczek
SponsorowaneFitEAT_baner_1000x300px_[kochamWroclaw]

Elak Vasterbo z Czech powożony przez swojego trenera i właściciela Jindricha Klaubenschalka wygrał Derby i został najlepszym czterolatkiem wśród kłusaków francuskich. Drugie miejsce zajął reprezentant polskich stajni Exocet de Tortuga z Magdaleną Kieniksman w sulce. Elak Vasterbo od początku wyścigu biegł w czołówce i po zagalopowaniu w ostatnim zakręcie przez prowadzącą Elkę Ludoetkę (Monika Melinger) wyprowadził stawkę na finiszową prostą. Tutaj próbował dotrzymać mu kroku Exocet de Tortuga i między tymi dwoma końmi rozstrzygnęła się walka o prymat,  w której tylko nieznacznie lepszy okazał się gość z Czech. Trzecia finiszowała niespodziewanie Eternity de Ginai (Veronika Porsova), czwarty przybiegł jeden z faworytów Engelino (Hubert Bagiński), który miał problemy z zagalopowaniem na początku wyścigu i na końcowej prostej. Piąta była Entertainment (Bedrich Novak), szósty kończył bieg Ebreichsdorf (Ondrej Kozel), stawkę zamknął Everest Cheneviere (Paweł Ostrycharz).

Otwierającą mityng gonitwę kłusaków o Puchar WTWK Partynice pewnie wygrał ubiegłoroczny derbista Diable Maya powożony przez swojego trenera Bartłomieja Żakowskiego. Na drugie miejsce finiszował Daddy Cool Blue (Taras Salivonchyk), trzeci przybiegł Bogdan (Henadz Miksha).

 fot. Dawid Tomiczek
fot. Dawid Tomiczek

Pierwszą z czterech gonitw dla trzyletnich koni czystej krwi arabskiej łatwo rozstrzygnęła na swoją korzyść debiutantka Namibia trenowana przez Michała Romanowskiego i dosiadana przez Cornelię Fraisl. Na drugim miejscu uplasowała się inna debiutantka Awasef Al Khalediah (Natalia Hendzel), trzecie wywalczyła Doris Race (Kamila Maryniak).

Zwycięstwem trenera Michała Romanowskiego i amazonki Cornelii Fraisl zakończył się tradycyjny Memoriał Kasi Litwiniuk, w którym jako pierwszy celownik minął Kariym. Sześć długości za zwycięzcą niemal równocześnie linię mety minęły dwa konie: Ordonka (Roksana Kułaga) tylko o nos wyprzedziła Indiankę (Anna Gil).

Uczestnicy Memoriału Kasi Litwiniuk fot. Dawid Tomiczek
Uczestnicy Memoriału Kasi Litwiniuk fot. Dawid Tomiczek

Gonitwę I grupy wygrał New Game pod Kamilą Maryniak, wyprzedzając debiutującego Sahma Al Khalediah (Natalia Hendzel) i Freda (Dmitry Petryakov). Trenerem zwycięzcy jest Robert Świątek.

W gonitwie dla trzyletnich koni pełnej krwi angielskiej po zwycięstwo sięgnęła Saldana dosiadana przez Konrada Mazura, za którą blisko siebie finiszowały Nebo (Kamila Maryniak) i Jelly (Petro Nakoniechnyi). Zwycięską klacz trenuje Rumen Ganczew-Panczew.

Ostatnią z gonitw arabskich i ostatnią gonitwę dnia wygrał Kuwaiy dosiadany przez Cornelię Fraisl i trenowany przez Michała Romanowskiego. Drugie miejsce zajął prowadzący w dystansie A’aren Al Khalediah (Małgorzata Kryszyłowicz), trzeci finiszował Pagani (Karolina Kamińska).

Kolejny dzień wyścigowy we Wrocławiu już 29 lipca!

Wasze komentarze

Komentarze